
Foto: Radio Doxa WNRyk silników, parada motocykli, koncerty oraz liczne wydarzenia towarzyszące – trwa XIX Zlot Motocyklowy Prudnik Las. Wydarzenie, zorganizowane przez Opolskie Towarzystwo Motocyklowe zgromadziło miłośników jednośladów z różnych części Polski. Na teren zlotu przyjechało ponad 300 motocykli.
Program rozpoczął się w piątek. Najwięcej atrakcji przygotowano na sobotę. Po oficjalnym otwarciu uczestnicy wyruszyli w paradzie motocyklowej ulicami Prudnika i okolic. Na rynku odbył się pokaz stuntu motocyklowego oraz wybór Miss Motocykli.
Podczas zlotu rozstrzygnięto także konkursy na najładniejszy motocykl, najstarszego oldtimera oraz najstarszego uczestnika wydarzenia. W programie znalazła się również uroczysta msza połączona ze święceniem pojazdów.
Wieczorna część wydarzenia upływa pod znakiem koncertów. Na scenie wystąpią zespoły 3Twarze i Blues Power, a gwiazdą wieczoru była formacja Made in Warsaw – Tribute to Deep Purple z udziałem Jerzego Styczyńskiego z zespołu Dżem. Dzień zakończy wspólne ognisko.
– Inspiracją do organizacji zlotu było przede wszystkim to miejsce. Znajdujemy się przy sanktuarium św. Józefa w Prudniku-Lesie – miejscu wyjątkowym, związanym z historią kardynała Stefana Wyszyńskiego, który był tu więziony. Dla mnie osobiście, podobnie jak dla wielu innych osób, jest to miejsce o szczególnym znaczeniu. Później pojawiły się osoby, które nadały tej inicjatywie impuls do rozwoju. Jedną z nich był ojciec Antoni Dudek, franciszkanin z ogromną pasją i energią. istotną rolę odegrał także pochodzący z Prudnika, nieżyjący już duszpasterz młodzieży ks. Jan Góra. To właśnie dzięki takim ludziom zrodził się pomysł stworzenia stowarzyszenia skupiającego motocyklistów z Opolszczyzny. Od początku chodziło o coś więcej niż tylko wspólne przejażdżki. Celem było stworzenie środowiska ludzi, którzy chcą się spotykać, integrować, wspólnie spędzać czas i pielęgnować motocyklową pasję – choćby podczas rozmów przy wieczornym ognisku – mówi Artur Żurakowski, prezes Opolskiego Towarzystwa Motocyklowego.
-To wyjątkowe miejsce z niepowtarzalnym klimatem. Panuje tu świetna atmosfera, a ludzie są bardzo życzliwi i otwarci. Na zlot przyjechałem Hondą Gold Wing o pojemności 1800 cmł. To motocykl turystyczny z sześciocylindrowym silnikiem typu bokser, który rozpędza się do 100 km/h w około 4,2 sekundy i waży blisko 430 kilogramów. To potężna maszyna stworzona przede wszystkim do komfortowego pokonywania długich tras. Najbardziej podobała się parad motocykli, wręczenie nagród oraz wieczorne koncerty – dodaje Roman Polański, pomoc organizatora.
Przez cały weekend na terenie zlotu działa strefa gastronomiczna, dostępne są atrakcje dla dzieci oraz pokazy. Tegoroczna edycja ma również jubileuszowy akcent – podczas wydarzenia 20-lecie działalności świętował klub WRM MC Poland.
XIX Zlot Motocyklowy Prudnik Las zakończy się w niedzielę.
Relacja: Artur Żurakowski, Roman Polański:
Dłuższa relacja:
Autor: Wojciech Niewiadomski














