Podczas uroczystości pogrzebowych Andrzeja Morozowskiego poruszającą i osobistą przemowę wygłosiła dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska. Swoje wystąpienie oparła na trzech filarach - rzeczach, których, jak podkreśliła jako jego "samozwańcza rzeczniczka", oczekiwałby od niej sam zmarły. Za najważniejszy punkt uznała słowa, które, w jej przekonaniu, Andrzej Morozowski chciałby przekazać swojej żonie.