Monika Susłyk „Jasna Cholera”

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Monika Susłyk – Jasna cholera okładka


„Jasna cholera!” to energetyczny indie pop o fascynacji, chemii i przyciąganiu, których nie da się łatwo wytłumaczyć. Monika Susłyk wraz z zespołem opowiada o relacji, w której z pozoru kilka jeszcze się wydarzyło, a emocjonalnie dzieje się bardzo dużo. To historia o magnetycznej bliskości, tajemnicy i uczuciu, które pojawia się szybciej, niż pozwalałaby na to logika.

Monika Susłyk i jej zespół poznali się w 2018 roku podczas pracy nad lokalnym projektem gospel. Po dwóch latach koncertowania z repertuarem coverowym rozpoczęli pracę nad autorskimi utworami. Występowali m.in. w Must be the music, TVP Lublin, Telewizji Wielkopolskiej, podczas bydgoskich juwenaliów oraz na festiwalach Powidz Jam Festiwal, Zmiksowani Festiwal Muzyczny i Soundela Festival, gdzie zostali wyróżnieni jako jeden z sześciu zespołów spośród stu zgłoszeń. Na koncie mają również supporty przed Darią Marx i Jamalem. Monika jako chórzystka współpracowała m.in. z Adamem Sztabą, Ralphem Kamińskiem, Arturem Rojkiem, Darią Zawiałow, Pauliną Przybysz czy Krzysztofem Cugowskim.

„Jasna cholera!” jest opowieścią o sytuacji, w której ktoś może pojawić się w naszym życiu na kilka chwil, a mimo to wywołać większy zamęt niż osoba znana od lat. Monika nawiązuje w piosence do idei bliźniaczych płomieni – intensywnego, magnetycznego spotkania z osobą postrzeganą jako nasze odbicie. Nie musi chodzić wyłącznie o relację romantyczną. Takie spotkanie może uruchomić emocje, pragnienia, lęki i pytania, których wcześniej nie dopuszczaliśmy do głosu.

„Ile to już razem lat przeżyliście? Śmiejesz się, mówisz, iż jeszcze zero jak na złość” – ten fragment dobrze oddaje paradoks całej historii. W rzeczywistości między bohaterami niemal nic się jeszcze nie wydarzyło, ale emocjonalnie sytuacja jest już bardzo intensywna. Finał piosenki nie daje przy tym oczywistej odpowiedzi, dlatego warto wysłuchać jej do końca.

Utwór powstawał około dwóch lat:

“Najpierw napisałam pierwszą zwrotkę, a potem z braku weny odłożyłam piosenkę na ponad rok. Kiedy w końcu przyniosłam ją na próbę zespołu, od razu znaleźliśmy na nią pomysł. Postanowiłam nie przekombinować aranżacji, opierając ją na charakterystycznym riffie powracającym niczym mantra – subtelnie lub bardziej agresywnie, zależnie od emocji”.

Co ciekawe, ostateczna wersja nagrania powstała adekwatnie z marszu. Podczas sesji w studiu, poświęconej innym utworom, muzycy spontanicznie zagrali „Jasną cholerę”. To właśnie ta wersja została zachowana. Za wokal, chórki, tekst, muzykę i produkcję odpowiada Monika Susłyk, a w nagraniu zagrali również Filip Kałuża na instrumentach klawiszowych, Paweł Jankowski na basie oraz Michał Dykban na gitarze.

Teledysk, który ilustruje i dopełnia singiel, opiera się na trzech kolorach: bieli, czerwieni i czerni. Biel symbolizuje początek, niewinność i czystą kartę. Czerwień to eksplozja – pożądanie, namiętność, energia i chemia. Czerń pojawia się natomiast tam, gdzie kończy się pewność, a zaczynają tajemnica i pytania.

Sensualny i energetyczny klip powstał z dużym naciskiem na ruch. Na planie Monika spędziła sześć godzin, tańcząc, a podczas realizacji wykorzystano aż dziesięć różnych kreacji i stylizacji.

Utwór „Jasna cholera!” jest już dostępny we wszystkich serwisach streamingowych, a teledysk można oglądać na kanale YT Moniki Susłyk.

https://linktr.ee/monikasuslyk

Idź do oryginalnego materiału