Dziennik Elżbiety, 15 czerwca
Moja córka wyrzuciła męża z domu, czy wyobrażasz sobie? Są małżeństwem dopiero od roku, a już złożyła pozew o rozwód! Z mężem zorganizowaliśmy im piękne wesele w Krakowie, daliśmy jej mieszkanie po babci i…
Co się stało?
Córka po prostu nie dogadywała się z teściową. Zięć jest porządny chłopak, nie mogę nic złego o nim powiedzieć.
Teściowa wychowała syna i córkę samotnie. Los ją zahartował jest osobą z silnym charakterem, autorytetem, a dzieci cały czas musiały jej się podporządkowywać.
Najstarsza córka teściowej była samotna aż do trzydziestki, bo mamie nie podobał się żaden z jej chłopaków. Teraz jest dorosła, ale nie zrobi nic bez jej zgody. choćby podczas remontu dzwoni do matki, aby uzyskać poradę, jaki wybrać kolor ścian.
Zięć nie ma silnej woli. Zawsze słucha teściowej, a moja córka jest inna. Każdy weekend pracuje w swoim domku na wsi pod Zakopanem. Teściowa nie pozwala im jeździć nad morze. Twierdzi, iż to strata pieniędzy gdy chcą się kąpać, powinni pojechać nad rzekę.
Teściowa nigdy nie pobłogosławiła ich związku. Nie lubiła mojej córki i nie ukrywała tego. Zaraz po ślubie przyszła sprawdzić, czy moja córka jest dobrą gospodynią. Od razu stwierdziła, iż mieszkanie jest jej własnością. Moja córka przestała ją odwiedzać czuła wobec niej tylko negatywne emocje. Odmówiła także wizyt w ich wiejskim domu.
Rok po ślubie córka chciała polecieć do Egiptu. Dlaczego nie? Stać ją na to, dobrze zarabia. Zięć też nie próżnuje. Zaczęli planować wycieczkę, a wtedy teściowa się o tym dowiedziała… potrząsnęłam głową.
Do Egiptu? Jesteś tak zmęczona, iż musisz jechać na wakacje? jeżeli masz nadmiar pieniędzy, przekaż je mnie na pewno znajdę na nie lepsze zastosowanie. Twoje morze to domek na wsi. Jak mnie nie posłuchasz, synu, pomyśl, iż nie masz matki.
Zięć zaczął przekonywać córkę, iż matka ma rację. Córka nie mogła tego znieść:
Zawsze robimy to, co chce mama. Kiedy zaczniemy żyć dla siebie? Kiedy nadejdzie nasz czas? Dopóki żyje, nie pozwoli nam wyjechać dalej niż do domku!
Córka poleciała na wakacje bez niego.
Teściowa natychmiast zaczęła siać zamęt Na pewno tam ma kochanka, skoro poleciała sama. Tak uprzykrzyła życie zięciowi, iż zgodził się na rozwód.
I chyba to lepiej. Gorzej gdyby mieli dzieci. Moja córka całe życie słuchałaby upomnień choćby jaką bieliznę kupować dziecku. Nie zamierzała tańczyć, jak jej teściowa gra.
Córka ma żal iż straciła tyle czasu. Ale nie zamierza żyć pod czyjeś dyktando, ani przystawać na cudze warunki. Jest pewna, iż spotka jeszcze kogoś wartościowego, a były mąż może zamieszkać ze swoją matką.










