Mój telefon zadzwonił. Mamo, w zeszłym tygodniu przeprowadziliśmy się do innego województwa. Weronika potrzebuje własnej przestrzeni. Zamarłam na pięć sekund, potem odpowiedziałam: W porządku, synu. Trzymaj się. Rozłączyłam się, otworzyłam laptopa i wysłałam prawnikowi email z bardzo szczególnym załącznikiem. To, co nastąpiło potem, podzieliło moje życie na dwie równoległe opowieści. Robertgłos, który brzmiał jakby wyreżyserowany, […]