Kiedy mój brat skończył 18 lat w zeszłym miesiącu, zaskoczył nas wszystkich nieoczekiwaną wiadomością postanowił oświadczyć się swojej dziewczynie, Grażynie. Rodzice nie byli jednak wcale zadowoleni z tego obrotu spraw. Od początku nie akceptowali Grażyny ze względu na jej nieodpowiednie maniery i brak zaangażowania w naukę. Co prawda studiowała na Uniwersytecie Warszawskim, ale na wykładach pojawiała się bardzo rzadko, co mocno denerwowało naszych rodziców. Byli przekonani, iż zbyt duży wpływ Grażyny oddala mojego brata od nauki.
Nieuprzejme zachowanie Grażyny oraz jej strój, zupełnie nieprzystający do młodej kobiety, dodatkowo umacniały rodziców w przekonaniu, iż nie powinna być częścią naszej rodziny. choćby jej własna rodzina nie popierała tej relacji i nie życzyła sobie, aby przyprowadzała brata do ich mieszkania na Pradze. Mimo tego, iż przez dwa lata mieszkali razem jako para, Grażyna nie wykazała się żadnymi cechami, które mogłyby zmienić opinię naszych rodziców.
Rozzłoszczony sprzeciwem rodziców, mój brat pozostał nieugięty i stwierdził, iż nie zamierza rezygnować z Grażyny wyłącznie ze względu na nich. Osobiście nie byłem nastawiony ani za, ani przeciw dziewczynie brata, ale obawiałem się, iż jej obecność pogłębi tylko napięcia w domu. Brat wciąż mieszkał z nami, z kolei Grażyna mieszkała z mamą, ojczymem i młodszą siostrą. Jako iż nie mieli pieniędzy, żeby zamieszkać razem, brat zaproponował Grażynie zamieszkanie z nami, w jego pokoju.
Sytuacja pogorszyła się, gdy ojciec ostro skrytykował ich pomysł i wypomniał, iż nie stać ich choćby na podstawowe umeblowanie. Domagał się także, by brat pokrywał wszystkie związane z tym wydatki. W odpowiedzi brat zażądał swojej części mieszkania, spakował plecak i bez słowa opuścił dom. Przez kilka tygodni tułali się po znajomych, aż w końcu wrócili razem i oznajmili, iż będą ze sobą bez względu na wszystko.
Brat zszokował rodziców, oświadczając, iż chce sprzedać swój udział w kawalerce i jasno zasugerował, iż w razie braku akceptacji zerwie z resztą rodziny. Ta decyzja doprowadziła do ostrej kłótni i brat ponownie wyprowadził się z domu. Wydaje mi się, iż przyszła teściowa brata mogła podpowiedzieć mu takie rozwiązanie pracuje w kancelarii prawniczej, więc bardzo możliwe, iż doradziła mu ten krok. Próbowałem pogodzić rodziców z bratem, jednak każda ze stron kazała mi się nie wtrącać i zająć własnym życiem.
To była bardzo trudna sytuacja i liczę, iż z czasem, dzięki rozmowie i wzajemnemu zrozumieniu, uda nam się naprawić rodzinne relacje i odzyskać spokój w naszym domu.










