REKLAMA
Zobacz wideo
Rozenek wprost o medycynie estetycznej i reakcjach otoczenia
Małgorzata Rozenek-Majdan o obawach kobiet przed rodzeniem dzieci. "To bardzo trudny czas na zostanie rodzicem"Temat niskiej dzietności został poruszony w rozmowie z Jastrząb Post. Rozenek-Majdan została spytana, czy jej zdaniem, zważywszy na to, co dzieje się w naszym kraju, kobiety mają podstawy do obaw przed macierzyństwem. W opinii Rozenek-Majdan strach kobiet przed rodzeniem dzieci wynika z realnych problemów, z którymi muszą się zmierzyć. - Nie dziwię się kobietom. Rozumiem, dlaczego podejmują taką decyzję i skąd biorą się ich argumenty. Chociażby zamykanie porodówek i wszystko, co dzieje się wokół ustawy aborcyjnej, wysokie ceny mieszkań i kredytów, brak stabilizacji, sytuacja geopolityczna - wyliczała w rozmowie z Jastrząb Postem.Celebrytka wskazuje, iż rosnąca liczba kobiet, które wstrzymują się z decyzją o macierzyństwie, robi to nie tylko z powodu obaw o fizyczny ból porodowy, ale także w obliczu braku odpowiedniego wsparcia zarówno ze strony systemu opieki zdrowotnej, jak i instytucji państwowych. Rozenek-Majdan podkreśliła także, iż wspieranie kobiet, które mimo trudności zdecydowały się na macierzyństwo, jest niezwykle ważne. - To jest bardzo trudny czas na zostanie rodzicem, więc tym bardziej powinno się wspierać te osoby, które jednak zdecydowały się na urodzenie dziecka - dodała.Małgorzata Rozenek-Majdan szczerze o in vitro. "Włożyliśmy w to całe serce"Małgorzata Rozenek-Majdan, znana ze swojej działalności na rzecz in vitro, wielokrotnie dzieliła się swoimi doświadczeniami związanymi z tą procedurą. Celebrytka, która dzięki in vitro ma trzech synów, opowiedziała niedawno o emocjonalnej stronie tego procesu. - O Henia staraliśmy się trzy lata. Nie wyobrażasz sobie, co to znaczy, jak strasznie dłuży się wtedy czas. Włożyliśmy w to mnóstwo wysiłku, całe serce. Cud boski, iż nie świecę w ciemności po tej ilości różnych koktajli hormonalnych, jakie dostawałam - mówiła w wywiadzie dla "Vivy". Radosław Majdan także opisał trudności związane z tym czasem. Przyznał, iż widział skalę poświęcenia Małgorzaty, ale jednocześnie czuł się bezsilny, kiedy nie mógł jej pomóc. - Czujesz bezsilność, a żaden mężczyzna tego nie lubi - mówił.
