Cieszy obecność powieści, bo na ten gatunek często się narzeka i są to trzy książki, które doceniliśmy też w „Polityce”. Książka Justyny Kulikowskiej to najbardziej dyskutowany tom poetycki, który przedarł się do czytelników spoza tzw. bańki. Cieszy też obecność „Sokratesa”, nietypowej biografii, i kolejnej wnikliwej pracy Anny Bikont.
Zawsze czegoś brakuje – choćby „Gołoborza” Macieja Siembiedy, ale czytelnicy i bez tej nominacji tę książkę przeczytali. I może jeszcze biografii „Wańkowicza. Życia na kraterze” napisanej przez Łukasza Garbala.
Laureata lub laureatkę poznamy 4 października, a tu przegląd siódemki:
Anna Bikont, „Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów”, Czarne
Bikont opisuje powojenne losy Żydów, którzy trafili choćby na Dolny Śląsk. Zwłaszcza okolice Kotliny Kłodzkiej stały się dla nich schronieniem. Ta książka portretuje społeczność żydowską po wyjściu z katastrofy i w momencie zmian i decyzji, których skutków nikt nie mógł przewidzieć.
Dorota Grabek, „Zmartwychwstanki”, Czarne
Debiutancki zbiór opowiadań prowadzi nas przez codzienność, która okazuje się surrealna. Bohaterów łączy miasto, w którym żyją. W każdej chwili mogą wpaść w jakąś szczelinę, a to, co zwyczajne, okazuje się czymś zupełnie niespodziewanym.
Justyna Kulikowska, „Wnyki dla światła”, WBPiCAK
Tom poetycki, który jest szeroko czytany, trafia również do osób, które rzadko sięgają po poezję. Kulikowska zajmuje się niepopularną kategorią piękna i zachwytu. Mówi w wywiadzie w „Polityce” : „Chciałam ofiarować zachwyt. (…) »Wnyki« są właśnie takim potężnym zwrotem ku odbiorcy. Ostatnio stałam się mniej wsobna i gdzieś tam chciałam podarować ludziom inne rzeczy, o ile w ogóle literatura może cokolwiek podarować”.
Krzysztof Łapiński, „Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa”, Agora
Autor, filozof i historyk filozofii starożytnej, który przełożył też na nowo „Rozmyślania (do samego siebie)” Marka Aureliusza, napisał książkę nie tylko o filozofie, ale również o jego świecie. Oprowadza nas po nim, łącząc wiedzę i erudycję.
Weronika Murek, „Urodziny”, Czarne
Powieść Weroniki Murek otrzymała już Literacką Nagrodę Gdynia. Można czytać ją jako historię o duchach, ale Murek nie tworzy gatunkowego horroru, tutaj przyglądamy się raczej wspólnej egzystencji. Groza tej opowieści mieści w sobie nasze lęki codzienne – straszność starzenia się, wypadania z ról, okrucieństwo rynku pracy, zwłaszcza dla kobiet aktorek.
Zyta Rudzka, „Tylko durnie żyją do końca”, WAB
Zyta Rudzka otrzymała nagrodę Nike w 2023 r. za „Ten się śmieje, kto ma zęby”, a teraz powraca do siódemki z ostatnią powieścią o wolności. Lida, wuefistka, żyje na własnych zasadach. Razem z dwoma mężczyznami i zwierzętami tworzą odrębne stado poza systemem. Jest w tym obrazie rodzaj oporu wobec wymagań strażników moralności. Rudzka potrafi sportretować starzejące się ciała i życie na niższych obrotach, które ma tutaj swój niepiękny urok.
Szczepan Twardoch, „Null”, Marginesy
Książka roku „Polityki” i najodważniejsza powieść Szczepana Twardocha, bo dotycząca tego, co dzieje się blisko nas i teraz. Rozgrywa się na pierwszej linii frontu wojny w Ukrainie, jest kameralna i oszczędna, utrzymana w jednej, niskiej tonacji. Opisuje kilka dni w piwnicach i okopach grupki żołnierzy. Okazuje się, iż fikcja pozwala czasem widzieć ostrzej rzeczywistość.

![Książka pełna Towarów [TOWARY MODNE 335]](https://i1.ytimg.com/vi/bjnNC4uG4gM/maxresdefault.jpg)




