"Mniej obcy” wpada w każdą pułapkę biografii. choćby "Michael" był bardziej znośny

natemat.pl 1 godzina temu
"Mniej obcy" wpada w tę samą pułapkę, co wiele innych biografii muzyków. Film Netflixa o Janie Borysewiczu i początkach zespołu Lady Pank gra zbyt bezpiecznie, by mógł zostać na dłużej w pamięci widzów. W scenariuszu klisza goni kliszę. Tę historię widzieliśmy na ekranie zbyt wiele razy.

Idź do oryginalnego materiału