"Młot na Rosję" zaakceptowany przez Trumpa. Putin zacznie się irytować

natemat.pl 2 godzin temu
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump dał zielone światło ustawie o sankcjach wobec Rosji, która nie została jeszcze rozpatrzona przez Kongres. Projekt – nazywany również "młotem na Rosję" – ma z założenia uderzyć w kraje zaopatrujące się w rosyjską ropę.


Donald Trump prowadzi intensywną politykę na wielu frontach. Atak przeprowadzony przez USA na Wenezuelę, zatrzymanie prezydenta Nicolása Maduro, możliwa interwencja w Iranie i chęć przejęcia Grenlandii. Dodatkowo w środę prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził, iż ma wątpliwości, czy w razie potrzeby NATO rzeczywiście przyszedłby Ameryce z pomocą.

Okazuje się, iż prezydent USA ma również pewne plany wobec Rosji, które nie spodobają się Władimirowi Putinowi. Senator Lindsey Graham poinformował w ubiegłym tygodniu zagraniczne media, iż Donald Trump "dał zielone światło dla ustawy wprowadzającej sankcje na Rosję".

Donald Trump zgodził się na ustawę uderzającą w Rosję


– Ta ustawa pozwoli prezydentowi Trumpowi ukarać państwa, które kupują tanią rosyjską ropę i przez to napędzają wojenną machinę Putina – wyjaśnił w czwartek Graham, cytowany przez amerykańską gazetę "New York Post".

Przypomnijmy, iż głowa państwa już w listopadzie minionego roku wyrażała chęć wprowadzenia "kar" dla partnerów handlowych Rosji. – Jak wiecie, sam to zasugerowałem. Zatem każdy kraj, który prowadzi interesy z Rosją, zostanie objęty bardzo surowymi sankcjami. Możemy dodać Iran do tej formuły – mówił reporterom na Florydzie.

Ustawa, o jakiej mowa, została stworzona przez Grahama z Partii Republikańskiej i senatora Richarda Blumenthala, który reprezentuje Demokratów. Projekt przez dłuższy czas był odkładany na bok w Kongresie, gdyż Trump miał nadzieję, iż zakończy wojnę w Ukrainie dzięki dyplomacji.

Projekt ustawy, któremu nadano nazwę "młota na Rosję", miałby być swoistą karą dla krajów, takich jak Chiny, Indie czy Brazylia. Jego twórcy sądzą, iż sankcje skłoniłyby te państwa do rezygnacji z zakupu rosyjskiej ropy, która finansuje "krwawą łaźnię Putina na Ukrainie".

Niedawno administracja Donalda Trumpa potępiła Rosję za ostatni atak na Ukrainę z użyciem pocisku Oresznik, oskarżając kraj o "niebezpieczną i niewytłumaczalną eskalację". Działania Rosji grożą rozszerzeniem i zaostrzeniem wojny powiedział podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ Tammy Bruce, zastępca ambasadora USA w ONZ.

Idź do oryginalnego materiału