Jako student nowojorskiej The Juilliard School miał okazję współpracować z Branfordem Marsalisem. Później został akompaniatorem innych wybitnych jazzmanów. Przed trzema laty rozpoczął karierę solową. To amerykański pianista Sean Mason, który ze swoim Triem wydał właśnie własnym sumptem album „State of the Art”. Polubią go zwłaszcza ci, dla których wyroczniami są Thelonious Monk i Bill Evans.