
W serialu "Młode gliny" TVN kolejny rozlew krwi. Ludzie Mrówy zaatakowali przyjaciółkę Szymona Deca. Policjant w odwecie brutalnie pobił jednego z napastników. Z kolei Kacper martwi się o to, iż straci córkę. Michalina zadzwoniła do swojego ojca, który mieszka w Tokio. Sprawdźcie, co działo się w 44. odcinku "Młodych glin".