Młoda ukochana Marcinkiewicz przerwała milczenie. Odsłoniła kulisy związku

pomponik.pl 8 miesięcy temu
Zdjęcie: pomponik.tv


Kazimierz Marcinkiewicz jest szczęśliwie zakochany i niespecjalnie się z tym kryje. Przeciwnie. Kiedy tylko może podkreśla, jak dobrze mu w nowym związku. Co ciekawe, teraz jego partnerka postanowiła wyjść z cienia…


Kiedy prawie piętnaście lat temu wyszło na jaw, iż Kazimierz Marcinkiewicz rozstał się z żoną, z którą doczekał się czworga dzieci, wybuchł niemały skandal. Był bowiem uważany za przykładnego męża i ojca.
Tymczasem wówczas zawróciła mu w głowie Izabela i to z nią postanowił dzielić życie. Czas pokazał, iż to uczucie również nie jest na tyle mocne, by przetrwać kryzys. Co więcej, para mocno poróżniła się po rozstaniu.


Marcinkiewicz nie kryje się z nowym związkiem


Ten związek to już jednak zamknięty rozdział, a Kazimierz Marcinkiewicz układa sobie życie u boku zupełnie nowej kobiety, która - podobnie jak druga żona - jest od niego sporo młodsza. To jednak zupełnie nie przeszkadza zakochanym.Reklama
Obecna partnerka byłego premiera ma na imię Martyna i nie jest związana ani z polityką ani tym bardziej z show-biznesem. Para nie afiszuje się ze swoim związkiem na imprezach branżowych. Chwalą się nim za to w sieci, choć ich profile nie są na tyle zasięgowe, by dotrzeć do setek tysięcy odbiorców.


Ukochana Marcinkiewicza o kulisach ich poznania


Kazimierz Marcinkiewicz często zamieszcza zdjęcia ukochanej, podkreślając, jak wiele dla niego znaczy. Teraz to ona postanowiła przerwać milczenie na temat ich relacji.
Na swoim profilu na Instagramie uchyliła rąbka tajemnicy na temat kulis ich poznania. Otóż, okazuje się, iż pierwszy raz spotkali się w popularnej miejscówce w Warszawie.
"Ciekawi ludzie, często pytacie, jak i gdzie się poznaliśmy. Poznaliśmy się przypadkiem w Warszawie, w Hali Koszyki. Mieliśmy osobne spotkania biznesowe w tej samej restauracji i nie mogliśmy oderwać od siebie oczu. Do dziś nie możemy" - napisała na instastory.
Kazimierz Marcinkiewicz udostępniając jej wpis dodał jeszcze od siebie zalotnie: "Oj, te oczy różnokolorowe, najpiękniejsze. Wiadomo, iż nie mogę oderwać".
Zobacz też:
Ona podbiła serce Marcinkiewicza. Nowe wieści o tajemniczej "Martynce"
Cudowne informacje z domu Marcinkiewicza. Spływają gratulacje dla niego i partnerki
Kazimierz Marcinkiewicz się oświadczył? "Powiedziałam tak"
Idź do oryginalnego materiału