REKLAMA
Zobacz wideo
Tego dnia odbył się pogrzeb królowej
Magdalena Majtyka i jej pogrzeb. Tego nie wiedzieliście o aktorce. "Żegnamy kobietę renesansu" "Super Express" przytoczył nieznane fakty z dzieciństwa aktorki, które podczas pogrzebu wygłosił mistrz ceremonii. "Często wojowała rano z mamą, bo miała własny pomysł na to, co ubierze. Przy minus dziesięciu stopniach uparła się, aby iść do szkoły w fioletowych getrach, które wtedy były jej ulubionym ciuchem" - możemy przeczytać.Wspomniano ponadto o talencie Majtyki, jej pracowitości oraz o tym, jakie miała podejście do otoczenia. "Żegnamy dziś kobietę renesansu [...] Kochała śpiewać. Pięknie śpiewała. Była też instruktorką tańca, nauczycielką. Kobietę, która pracowała po kolei na różnych stanowiskach. Od asystenta po kierownika. Kobietę, która kochała ludzi. Która miała ten dar, iż ich do siebie przyciągała. A oni otrzymywali od niej radość, siłę" - przekazał mistrz ceremonii, który wspominał także o poczuciu humoru, otwartości i pozytywnym spojrzeniu na życie. To jednak nie wszystko. Magdalena Majtyka tak wpływała na ludzi. Te słowa poruszająMistrz ceremonii zwrócił również uwagę, iż aktorka niosła ze sobą niesamowitą energię, którą zarażała wszystkich dookoła. "Potrafiła rozweselić niejednego smutasa. Ostatnie wakacje spędziła z mężem i córką we Włoszech. Opowiadała, iż to były najlepsze wakacje w jej życiu. Miała tam mnóstwo szalonych przygód. Powiedziała, iż spędziła tam cudowny czas i iż na pewno jeszcze tam powróci" - przekazał podczas uroczystości.

