Miss musicalowa. Kinowe objawienie wraca do teatru jako musical | Miss musicalowa

polityka.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Piotr Manasterski


W 20. rocznicę premiery filmu „Mała miss” Kujawsko-Pomorski Teatr Muzyczny w Toruniu przygotowuje polską prapremierę wersji musicalowej. To było jedno z kinowych objawień 2006 r. W „Małej miss” w reż. Jonathana Daytona i Valerie Faris, filmie niezależnym i skromnym, ale obsadzonym gwiazdami, show kradła 10-letnia Abigail Breslin w roli pełnej niezmąconego optymizmu i pewności siebie siedmiolatki. Polskie tłumaczenie tytułu gubi grę znaczeń oryginalnego „Little Miss Sunshine”, który ironicznie odnosił się do konkursu piękności dla dzieci, celu szaleńczej podróży filmowej rodziny Hooverów rozklekotanym Volkswagenem busem przez całe Stany, oddając zarazem pogodne usposobienie bohaterki i klimat filmu, w którym dramat łączy się z komedią.

To opowieść o dysfunkcyjnej familii, której członkowie w czasie podróży muszą zaakceptować swoje słabości, by móc zbudować silną więź. Można tam też wyczytać sarkastyczny komentarz do amerykańskiej czy kapitalistycznej pogoni za sukcesem, z powtarzanym jak mantra „każdy jest kowalem swojego losu” w centrum. Film otrzymał cztery nominacje do Oscara, w tym dla Abigail Breslin, i zgarnął dwie statuetki: za scenariusz Michaela Arndta i drugoplanową rolę Alana Arkina.

Wersja musicalowa, z librettem Jamesa Lapine’a i piosenkami Williama Finna, miała premierę pięć lat później, w 2011 r. Teraz zaś, w 20. rocznicę powstania filmu, Kujawsko-Pomorski Teatr Muzyczny w Toruniu pokaże polską prapremierę musicalu „Mała Miss” w reż. Agnieszki Płoszajskiej. „Najważniejszym przesłaniem tej historii jest pokazanie, iż w rodzinie można się potwornie kłócić, tkwić w nierozwiązywalnych konfliktach i zależnościach, a jednocześnie dawać sobie nawzajem ogromne wsparcie. Nie jest najważniejsze to, dokąd zmierzamy. Nie liczy się sam cel, ale wspólna podróż, którą przeżywamy” – mówi reżyserka. I obiecuje pełną energii, muzyki, humoru i wzruszeń podróż, „w której każdy widz może odnaleźć cząstkę własnej historii”. Kierownictwo muzyczne sprawuje Bartosz Staszkiewicz, twórcą choreografii jest Michał Cyran. Premiera 10 i 11 lipca, kolejne dwa spektakle 12 lipca.

Idź do oryginalnego materiału