MISS MAY Udostępniam teledysk do utworu „Hand Me A Halo”

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: unnamed(848)


MISS MAY I – Levi Benton [wokal], Jerod Boyd [perkusja], Ryan Neff [gitara basowa] i Elisha Mullins [gitara] – ukaże się 2 października nakładem Solid State Records . Dziś zespół opublikował również teledysk do utworu „ Hand Me A Halo” .

Utwór jest szorstki i gitarowo-metalowy, napędzany flegmatycznym i wściekłym wokalem, który sprawi, iż choćby najcieńsze włosy na karku staną dęba, a całość dopełnia zapadająca w pamięć melodia, która nie chce się wyłączyć. Piosenka jest jak aureola, o której mowa w tekście – i to właśnie fani chcieliby dostać w prezencie.

„Utwór »Hand Me A Halo« opowiada o własnej narracji o utracie poczucia własnej wartości i radzeniu sobie z natrętnymi myślami, które się z tym wiążą” – mówi Benton . „Ta piosenka powstała z naszego zagubienia i utraty tożsamości w zmieniających się porach życia. Lęk może być nieustanny, pozostawiając nas z pytaniem, czy po prostu chcemy, żeby ktoś wręczył nam aureolę” .

Odnosząc się do albumu, piosenkarka zdradza, iż ​​napisanie i nagranie go było dla niej prawdziwie oczyszczającym procesem, mówiąc: „’No Place For Me' to wszystko, co czułam od dawna, ale nigdy nie potrafiłam znaleźć słów. Napisanie tego utworu nauczyło mnie, kim naprawdę jestem, choćby gdy samo patrzenie na niego bolało. To pełna podróż: gdzie się zaczęła, co odkryłam i gdzie jestem dzisiaj”. To są najważniejsze koncepcje albumu i to właśnie dzięki nim fani połączą się z nim na tak głębokim poziomie, iż dotknie on szpiku kości.

Zamiast pozwolić wątpliwościom, lękowi, negatywności i natrętnym myślom szaleć, Miss May I złapie i zamieni choćby najbardziej zmienne uczucia w hermetyczne hymny. Kwartet pochodzący z Ohio uziemia skrajne emocje w napiętej strukturze technicznie zręcznych riffów, hardcore’owych groove’ów i niezapomnianych melodii. Zespół fachowo dopracował niesamowitą zdolność do nadawania sensu życiu na taśmie. Dlatego fani na całym świecie polegają na muzyce grupy od momentu jej powstania w 2007 roku. Po latach ciężkiej pracy, At Heart z 2012 roku oznaczał przełomowy moment dla grupy, kiedy zadebiutowała na 32. miejscu na liście Billboard 200. Ich wpływ rozszerzył się jeszcze bardziej dzięki Deathless [2015] i Shadows Inside [2017], które zadebiutowały w pierwszej dziesiątce listy Billboard Top Independent Albums Chart i Top Rock Albums Chart. W 2022 roku Curse Of Existence spotkało się z szerokim uznaniem krytyków, m.in. z Alternative Press, którzy zachwycali się: „Miss May napisała jeden z ich najmocniejszych albumów”. V13 okrzyknął go „pełnym emocji i szczerej wściekłości”, a Outburn zachwycał się „ich szybkim, agresywnym, thrash metalcore’em połączonym z mocnymi tekstami”. W międzyczasie wygenerowali setki milionów odtworzeń i koncertowali z wieloma artystami, od Killswitch Engage i Parkway Drive po Motionless In White. W 2026 roku kolektyw przez cały czas uderza w głęboką strunę swoim ósmym pełnowymiarowym albumem i debiutanckim albumem Solid State „No Place For Me” .

Idź do oryginalnego materiału