Wyobraź sobie, iż stoisz u stóp Góry Sypka w gminie Gdów, patrzysz na płynącą w dole Rabę, a pod Twoimi butami szumią liście podkrakowskiego lasu. A teraz zamknij oczy i cofnij się w czasie o… 15 milionów lat. W tym samym miejscu nie ma drzew, Raby ani Gdowa. Jest za to ciepłe, pełne egzotycznego życia morze. Brzmi jak fabuła filmu science-fiction? Dla geologów to najprawdziwsza rzeczywistość, której namacalny dowód ukryty jest na północnym zboczu Góry Sypka (Stryszowskiej). To właśnie tam znajduje się niezwykły obiekt – stanowisko dokumentacyjne „Stryszowa”, zajmujące obszar wielu hektarów.
Na pierwszy rzut oka północny skłon góry wygląda zwyczajnie – strome zbocza porośnięte zielenią. Klucz do tajemnicy tkwi jednak w głębokich, dzikich parowach i jarach, które woda wyżłobiła w zboczu. To właśnie tam Matka Natura dokonała bezkrwawego cięcia chirurgicznego, odsłaniając tzw. formację skawińską. Erozja odsłoniła unikalne profile geologiczne złożone z szarych iłów, margli oraz drobnoziarnistych piaskowców. Dla laika to po prostu warstwy ziemi i skał. Dla naukowców – strony z pamiętnika Ziemi, na których zapisano historię dawnego basenu morskiego z epoki miocenu.
Góra Sypka nie bez powodu zyskała swoją nazwę. Budujące ją osady morskie są niezwykle podatne na działanie wody. Gdy przychodzą ulewne deszcze, iły namakają, stają się plastyczne i pod wpływem grawitacji zaczynają powoli „zjeżdżać” w dół doliny. To potężne, aktywne osuwisko z jednej strony niszczy drogi i lasy, ale z drugiej – nieustannie odsłania nowe, świeże warstwy geologiczne, do których badacze normalnie musieliby kopać głębokie tunele.
Stanowisko „Stryszowa” powstało po to, aby chronić te naturalne odsłonięcia przed zasypaniem i zniszczeniem przez człowieka. To unikalne laboratorium pod gołym niebem, które przypomina nam, jak dynamiczna i zmienna jest planeta, na której żyjemy. jeżeli kiedykolwiek będziesz spacerować w okolicach Stadnik czy Stryszowej, spójrz na Górę Sypką z zupełnie innej perspektywy – jako na monumentalny, zastygły świadek ery, w której nad dzisiejszą Małopolską szumiały morskie fale.