Przy okazji sporu w Polsce 2050 światło dzienne ujrzały rozmowy z grup partyjnych. Szczególną uwagę przykuły wiadomości autorstwa Marty Cienkowskiej, ministry kultury i dziedzictwa narodowego, która nie szczędziła wulgaryzmów. W rozmowie z Konradem Piaseckim w TVN24 tłumaczyła się z tego. - Nigdy pan nie usłyszy ode mnie w przestrzeni publicznej takiego języka - mówiła.