Już na początku rozmowy padło pytanie, czy w ogóle lubimy czytać o miłości. Odpowiedź okazała się jednoznaczna.
– „Lubimy czytać o miłości, bo adekwatnie podobno wszystkie dobre książki są o miłości” – stwierdziła Katarzyna Wojtaszak, dodając, iż uczucie to pojawia się w literaturze w bardzo różnych odsłonach: romantycznej, rodzicielskiej, przyjacielskiej czy choćby patriotycznej.
Jak podkreśliła, temat miłości towarzyszy nam przez cały rok, choć zimą częściej sięgamy po lżejsze, bardziej otulające historie, które można czytać pod kocem.
Zapytana o kanon najbardziej romantycznych książek świata, biblioteczka wymieniła zarówno klasykę światową, jak i polską: „Annę Kareninę”, „Damę kameliową”, „Przeminęło z wiatrem”, „Lalkę”, „Noce i dnie”, powieści Jane Austen, dzieła Szekspira, a choćby „Iliadę” i „Odyseję”.
– „Biblia jest o miłości (…) Pieśń nad Pieśniami jest jednym z najbardziej znanych fragmentów, w których mówimy o miłości” – zaznaczyła rozmówczyni.
Wśród klasyki XX wieku pojawiły się także „Miłość w czasach zarazy”, „Rebecca” Daphne du Maurier oraz „Wichrowe wzgórza”.
Jeśli chodzi o literaturę współczesną, Katarzyna Wojtaszak wskazała m.in. Jakuba Małeckiego, Janusza L. Wiśniewskiego („Samotność w sieci”), a także, nieco zaskakująco, Szczepana Twardocha. Wymieniła również popularne powieści obyczajowe Agnieszki Krawczyk czy Elżbiety Cherezińskiej, w których wątki miłosne splatają się z historią.
Rozmowa dotknęła także kryminałów, które rzadko kojarzą się z romansami, a jednak często zawierają ważne wątki relacyjne.
– „Część czytelników czytała te książki ze względu na zagadki kryminalne, a część ze względu na napięcia między bohaterami” – mówiła Wojtaszak, odnosząc się do popularności sag Camilli Läckberg czy Remigiusza Mroza.
Dużo miejsca poświęcono literaturze młodzieżowej z gatunków Young Adult i New Adult, które przeżywają w Polsce prawdziwy boom.
– „To jest literatura, która przyciągnęła młodzież do czytania” – podkreśliła biblioteczka, dodając, iż choćby jeżeli nie każda z tych książek jest arcydziełem, to sam proces czytania i refleksji ma ogromną wartość.
W rozmowie pojawił się także temat ekranizacji i ich wpływu na czytelnicze mody. Jako przykład podano nadchodzące adaptacje „Lalki”, które mogą zachęcić nowych odbiorców do sięgnięcia po powieść Prusa.
– „Jeżeli ktoś sięgnie po ‘Lalkę’, to się zdziwi, jak bardzo współczesna jest ta książka” – zauważyła Katarzyna Wojtaszak.
A co polecić na walentynkowy wieczór? jeżeli ktoś spędza go samotnie – jej wybór padł na „Małego Księcia”.
– „To jest książka, w której tych fragmentów dotyczących miłości i odpowiedzialności jest bardzo wiele” – wyjaśniła.
Na czytającą randkę zaproponowała natomiast… wiersze, które mogą stać się pretekstem do rozmowy i wzajemnego poznania.
Na zakończenie prowadząca zapytała, dlaczego warto zakochać się w czytaniu.
– „Bo to jest miłość, która nas nie zawiedzie. Która ma szansę być naprawdę nieskończona i która bardzo nas rozwinie” – podsumowała Katarzyna Wojtaszak.
Rozmowa była zaproszeniem nie tylko na walentynki, ale do stałej, bliskiej relacji z książkami – takiej, która potrafi pocieszyć, poruszyć, rozbawić i otworzyć na świat.
















