Mikołaj z “Rolnika” stracił syna. Teraz wrócił do najtrudniejszych chwil

obcas.pl 2 godzin temu

Mikołaj Korol z czwartej edycji “Rolnik szuka żony” wrócił na antenę TVP1 razem z żoną Martą. W niedzielnym odcinku “Odwiedzin” rolnik opowiedział o nagłej śmierci syna. To nie była jedyna strata, z którą rodzina musiała się zmierzyć.

Odcinek z udziałem Mikołaja i Marty TVP1 wyemitowało w niedzielę, 18 października, o godzinie 22:20. Był to siódmy odcinek formatu “Rolnik szuka żony. Odwiedziny”, w którym prowadzący Grzegorz Dobek odwiedza dawnych uczestników programu i sprawdza, jak po latach od emisji wygląda dziś ich codzienne życie.

Produkcja zapowiadała parę w mediach społecznościowych już kilka dni wcześniej. Dobek dorzucił od siebie, iż widzów czeka wizyta w Toskanii. Fani nie kryli radości.

Mikołaj Korol szukał miłości w czwartej edycji programu

Gdy zgłosił się do programu, miał 72 lata. Z wykształcenia jest inżynierem chemikiem po Politechnice Warszawskiej, ukończył też enologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, a z zawodu jest rolnikiem i z zamiłowania winiarzem.

W ekologicznym gospodarstwie w Mielniku koło Siemiatycz uprawia ponad 30 odmian winogron, a część jego win zdobywała medale na ogólnopolskich wystawach enologicznych. Do programu przyszedł po stracie żony, z którą przeżył 42 lata.

W programie poznał Renatę, Janinę i Teresę. Żadna z nich nie skradła mu serca. Miłość czekała tuż obok.

Rolnik związał się z pochodzącą z sąsiedztwa Martą, młodszą od niego o 32 lata. Para wzięła ślub w 2018 roku w cerkwi i prowadzi razem winnicę. Szczęśliwy finał przyszedł już po programie.

Mikołaj Korol opowiedział o śmierci syna

W rozmowie przed kamerami nie zabrakło jednak bardzo trudnych wspomnień. Mikołaj Korol przyznał, iż stracił 47-letniego syna. “Mój syn nagle zmarł na zawał” – wyznał.

Na tym dramaty się nie skończyły. W tym samym okresie rodzina pożegnała także męża córki rolnika oraz jego teściową.

“Tak się złożyło, iż zarówno syn, jak i zięć zmarli w podobnym czasie”

– wyjawił Mikołaj.

Syn rolnika, Michał, był dobrze znany w okolicy, bo nie tylko doradzał ojcu w prowadzeniu interesów, ale też aktywnie działał w polityce. Osierocił dwie córki.

Żona Mikołaja Korola bała się o jego życie

To jednak nie był koniec trudnych chwil. niedługo sam Mikołaj ciężko zachorował i przeszedł sepsę, przez którą musiał spędzić w szpitalu aż dwa miesiące.

“W międzyczasie Mikołaj ciężko zachorował. Bałam się o jego zdrowie i życie. To była realna obawa”

– dodała Marta.

Przez najcięższe momenty małżonków przeprowadziło wzajemne wsparcie. Przetrwali to razem.

Mikołaj już wcześniej doświadczył wielkiej straty. Jego pierwsza żona zmarła nagle na zator płuc dzień przed Wigilią w 2014 roku, a on sam po jej śmierci przez dwa lata dochodził do siebie. Dopiero potem uznał, iż jest gotowy na nowy związek i zgłosił się do programu prowadzonego przez Martę Manowską.

“Odwiedziny” emitowane są w niedzielne wieczory, zaraz po głównym programie. Tego samego wieczoru w trzynastej edycji Wiktor pożegnał Zuzannę i postawił na Gosię. Emocji nie brakowało.

źródło zdjęć:

Idź do oryginalnego materiału