Czasami wystarczy jedno nieostrożne zdanie, by wokół celebryty plotki rozeszły się niczym pożar. Aktor Mikołaj Krawczyk w programie „Pytanie na śniadanie” postanowił podzielić się sekretem swojego osobistego szczęścia, ale w efekcie dołożył do pieca w dyskusjach o swojej przeszłości.