Mike Portnoy o Mike’u Manginim: „On robi rzeczy, których ja nie potrafię”

rockmetalnews.pl 17 godzin temu

Czy porównania obydwu perkusistów mają sens?

W 2010 roku Mike Portnoy poinformował, iż odchodzi z Dream Theater. Wiadomość ta zaskoczyła wszystkich fanów legendy progresywnego metalu, a niedługo później zespół ogłosił następcę, którym okazał się perkusyjny wirtuoz, Mike Mangini, który grał w zespole do 2023 roku, kiedy Portnoy powrócił.

W wywiadzie dla Ibagenscast, Portnoy został zapytany o odczucia względem płyt, które Dream Theater nagrało z Manginim.

– Przez te 13 lat zawsze się do nich odzywałem. Gdy Dream Theater wydał nowy album, zawsze słuchałem go przynajmniej raz, żeby sprawdzić, co u nich słychać. Oczywiście, najbardziej byłem ciekaw pierwszego albumu po moim odejściu, ponieważ do tej pory Dream Theater beze mnie nigdy nie istniał. Więc, kiedy ukazał się ten pierwszy, byłem bardzo, bardzo ciekaw. Kolejnych słuchałem zawsze, żeby sprawdzić na jakim są etapie – mówi Portnoy.

Perkusista został zapytany jak się czuł nie będąc członkiem zespołu.

– Było mi bardzo ciężko. To tak jakby wziąć rozwód, a potem zobaczyć żonę z nowym mężem. To analogia, ale bardzo prawdziwa. Bolało widzieć zespół z innym członkiem, ale teraz mogę spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy. Chcę lepiej poznać tamten czas w zespole. Mike Mangini to niesamowity perkusista. Technicznie robi rzeczy, których ja nie potrafię. I ciągle widzę, iż ludzie nas porównują. To jak porównanie jabłek i pomarańczy. Mamy zupełnie inne style. On jest bardzo metodyczny i techniczny. Ja jestem bardziej niedbały i nieustępliwy – dodaje współzałożyciel zespołu.

W 2025 roku Dream Theater wydał album „Parasomnia”, będący pierwszym z Portnoyem po kilkunastoletniej przerwie. Mike Mangini po opuszczeniu zespołu założył grupę Monolith.

Idź do oryginalnego materiału