Mike Paradinas w krótkiej rozmowie z nowamuzyka.pl

nowamuzyka.pl 18 godzin temu

Synestezja tekstur.

Dzięki uprzejmości organizatorów Up to Date Festival udało nam się porozmawiać ze słynnym założycielem Planet MU, a prywatnie mężem Lary Rix-Martin, z którą tworzy duet Heterotic. Nazwisko muzyka można wymieniać jednym tchem obok takich tuzów IDM-u (a jednocześnie przyjaciół), jak: Aphex Twin, Autechre, czy Boards of Canada. Od późnych lat 90. wydaje nieprzerwanie dla prowadzonej przez siebie, wspomnianej oficyny Planet Mu. µ-Ziq wystąpi w piątek na Chorten Arena w ramach UTDF.

Foto: Tyrone Williams

Serwus Mike, dzięki, iż zgodziłeś się na rozmowę na krótko przed występem na UTDF. Ciężko znaleźć cokolwiek w sieci w temacie Twoich występów w Polsce. Jest wzmianka, iż grałeś na Unsound wraz z małżonką. Ciężko zweryfikować, czy jest to typowa halucynacja AI.

To jest pierwszy raz, jak zaproponowano mi granie w Polsce więc od razu się zgodziłem. nigdy dotąd nie byłem w waszym kraju i nie grałem na Unsound. Wyobraź sobie, iż nigdy w swojej 32-letniej karierze nie zostałem poproszony o zagranie w Polsce przez żadnego promotora.

Czy przez ostatnie lata byłeś ostrożny w wybieraniu miejsc, w których chcesz zagrać. jeżeli tak, to bardzo fajnie, iż zagrasz w Białymstoku.

Raczej nie, zgadzam się na każdą propozycję. jeżeli jestem akurat wolny i organizator zgodzi się na stawki. Pod warunkiem, iż nie jest to strefa działań wojennych.

Jeśli chodzi o Twój set na UTDF czego możemy się spodziewać? Planujesz w swoim secie przemycić jakieś niepublikowane utwory?

Zagram optymistycznego seta w estetyce jungle, na pewno podrzucę kilka niepublikowanych tracków.

Jakie jest życie szefa sporej wytwórni płytowej w czasach digitalizacji, AI i streamingów?

Wytwórnia (Planet Mu) radzi sobie, jak tylko może w obecnym klimacie geopolitycznym. Da się odczuć, iż jest inaczej niż 30 lat temu. Powiedziałbym, iż o 47% inaczej.

Uwielbiam Nondi_, jak ją znaleźliście? Ona ma tak wyjątkową sygnaturę dźwiękową, a jej juke’owe dekonstrukcje są kosmiczne.

Moja żona (Meemo Comma) wyszukała ją na grupie diskordowej związanej z twórczością artystów trans i niebinarnych. Przesłuchałem jej Bandcampa i szczęka mi opadła.

Zdarza mi się oglądać wasz podcast Meemo & Mu i słuchać artystów, których prezentujecie – czy jest jakiś twórca powiązany z Planet Mu, na którego warto zwrócić uwagę w niedalekiej przyszłości?

Przyjęliśmy niedawno do wytwórni didżejkę i producentkę z Los Angeles działającą pod pseudonimem BAE BAE. Jej EPka niebawem ujrzy światło dzienne. Pojawiła się też na składance z okazji trzydziestu lat Planet Mu.

A w temacie Twojej muzyki – mogę zabrzmieć jak Björk mówiąc, iż tworzysz zwariowane, interesujące melodie. Czy są one wypadkową zasłyszanych dźwięków, czy może mają jakieś wizualne konotacje? Jeden z artystów, który udzielił mi kiedyś wywiadu powiedział, iż akcja melodyjna jego utworów dzieje się na planie obrazów, które niedawno oglądał.

Jest to pewnego rodzaju synestezja związana z teksturami i miejscami, które powiązane są z muzyką grającą w mojej głowie. Jednak, sam proces kompozycji utworów nie jest z tym związany. Zaczynam, zazwyczaj, od pomysłu, dźwięku lub nastroju i gwałtownie staram się wypracować działającą melodię lub rytm.

Zacząłeś swoją przygodę muzyczną w latach 90. Z lekką nutą nostalgii – czy jest jakiś artysta, który zaczynał w tym samym okresie, którego twórczość dalej Ci imponuje?

Koleguję sie z Aphex Twinem – jesteśmy w kontackie, czasem ze sobą rozmawiamy. Mam dużo szacunku do producentów (wspomnianego) jungle – Rob Playford, Dillinja, czy Remarc. No i oczywiście z Lukiem Vibertem, Autechre i Boards of Canada.

Jeżeli miałbyś wybrać jeden ze swoich albumów, który jest znakiem czasu, w którym powstał?

Najprawdopodobniej była by to płyta „Lunatic Harness” – brzmi dokładnie jak czasy, w których powstała.

Może nie będzie to nazbyt oczywisty wybór, ale moim ulubionym albumem jest „Bilious Paths”. Podoba mi się, iż jest metaliczny i nieprzewidywalny. Wiem, iż minęło już trochę czasu – pamiętasz cokolwiek z procesu twórczego podczas powstawania albumu?

Tak, został wydany dokładnie 23 lata temu. To moje pierwsze, w pełni „cyfrowe” wydawnictwo, co może tłumaczyć chrupiącą/chropowatą paletę dźwięków. Większość ze ścieżek przepadła po awarii dysku twardego. Musiałem je odzyskać ze starych plików mp3 – co wywołało sporo technicznych problemów (aliasing). Użyłem również cyfrowych syntezatorów modularnych, takich jak: Nord Micro Modular.

Czy istnieje jakaś maszynka do robienia muzyki, której używasz, nieprzerwanie, od lat 90.?

Niestety nie, wszystko powstaje na laptopie.

Czym różnią się Twoje nagrania wypuszczane przez Planet Mu od tych, które wydaje np. Balmat?

Sprawa jest prosta – Balmat to wytwórnia ambientowa więc wysłałem im spokojniejszy materiał.

Mieszkanie w Londynie kontra mieszkanie w Brighton – co sprawdza się bardziej w życiu artystycznym?

Brighton służy mojemu życiu rodzinnemu i pracy twórczej. Londyn był dobry do życia w latach 90., sporo się tam działo w temacie kultury. Jestem po pięćdziesiątce – nie chce mi się już zbytnio gdziekolwiek wychodzić.

Białystok to przepiękne miejsce na mapie Polski. Otoczony jest przez wyjątkowy ekosystem i faunę – planujesz coś pozwiedzać?

Jeśli znajdą się chętni – to jak najbardziej!

  • połowa biletów na wydarzenie otwierające INTO THE FOMO_
    https://sklep.ebilet.pl/494551534080622607
  • bilety i karnety na część nocną w Chorten Arena
  • bilety grupowe na część nocną w Chorten Arena
    https://sklep.ebilet.pl/49455153408062261
  • www.uptodate.pl
  • https://www.facebook.com/uptodatefestival/https://www.facebook.com/uptodatefestival/
Idź do oryginalnego materiału