"Mieliśmy poczucie, iż coś jest z nami nie tak jako z rodzicami. A jednocześnie czuliśmy, iż syn nie jest po prostu niegrzeczny"

kobieta.onet.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Marcel kocha mapy, interesuje się kosmosem. Wspaniale czuje się w naturze


Diagnoza Marcela była szokiem, ale z nią przyszła też ulga. Do tej pory, kiedy syn Kasi w dziwny sposób zaczepiał inne dzieci, wszędzie chciał zapalać światła lub darł kartki książki, kiedy reagował inaczej niż reszta — często słyszeli sugestie, iż są mało stanowczy i nieudolni wychowawczo. Do drugiego roku życia wszystko układało się pozornie zwyczajnie: Marcel mówił pojedyncze słowa, komunikował się po swojemu, był "czytelny" dla rodziców. Mama i tata mieli poczucie, iż go "czują", iż z nim rezonują. I nagle to zaczęło się zmieniać. Marcel ma 19 lat i autyzm.
Idź do oryginalnego materiału