Mieli być parą tylko na ekranie. Hollywoodzkie romanse, które zaczęły się na planie

angora24.pl 9 godzin temu

Kamera lubi chemię, ale poryw serc może wymknąć się spod reżyserskiego nadzoru. Elizabeth Taylor i Richarda Burtona połączyła Kleopatra. Ona była królową Egiptu, on Markiem Antoniuszem, a ekranowa namiętność rychło przerodziła się w romans, który rozpalił kroniki towarzyskie. Oboje byli wówczas po ślubach, więc skandal wykroczył poza łamy prasy filmowej. Watykański L’Osservatore della Domenica poświęcił Taylor otwarty list, piętnując jej „erotyczną tułaczkę”, a przy okazji wypomniał rozpoczętą z Eddiem Fisherem adopcję małej Marii. Los dopisał do tej moralizatorskiej połajanki przewrotną puentę: pożycie Taylor z Fisherem się rozpruło, a dziewczynkę adoptował Richard Burton. Liz i Dick, jak ochrzciła ich prasa od potocznych form imion Elizabeth i Richard, pod tym właśnie mianem przeszli do kronik Hollywood. Dwa razy stawali na ślubnym kobiercu i dwakroć się rozwodzili.

Idź do oryginalnego materiału