Michał Szpak w dniu emisji polskich preselekcji do Eurowizji niespodziewanie zabrał głos i zdecydował się oficjalnie wskazać swojego faworyta. „Ona potrafi wypełnić scenę, jest elektryzująca i po tym wszystkim, co ją spotkało, po prostu na to zasługuje” – mówi reprezentant Polski z 2016 roku.