Był hollywoodzkim fenomenem – z takim samym zaangażowaniem podejmował się ról w egzystencjalnych dramatach, jak i cormanowskich arcydziełach klasy B. Uwielbiał go Tim Burton i Michael Jackson, na którego album "Thriller" użyczył swojego legendarnego głosu. Mijają 33 lata od śmierci Vincenta Price’a, ale jego mit wciąż rozświetla popkulturę.