Studio Lionsgate oficjalnie pracuje nad sequelem filmu Michael. Produkcja okazała się gigantycznym sukcesem kasowym – film zarobił już ponad 700 mln dolarów na świecie.
Po takich zarobkach kontynuacja była adekwatnie kwestią czasu. Według szefa Lionsgate, Adama Fogelsona, twórcy mają jeszcze mnóstwo historii i hitów Króla Popu do pokazania, bo pierwszy film kończy się jeszcze w erze trasy „Bad”.
Zobacz również: The Boys – recenzja 5. sezonu. Farewell, my boy
kadr z filmu MichaelCo ciekawe, sequel może nie być klasyczną kontynuacją chronologiczną. Reżyser Antoine Fuqua zdradził wcześniej, iż nakręcono już sporo materiału obejmującego bardziej kontrowersyjny okres życia Jacksona, ale część scen wycięto z powodów prawnych. Mówi się, iż choćby 25–30% drugiego filmu jest już gotowe.
fot. główna: materiały prasowe













