Meze Audio Strada to nowe słuchawki w ofercie rumuńskiego producenta.
Model Strada ma być ukłonem w stronę miłośników mobilnego audio. Jak czytamy, wzrok przykuwa „unikatowe połączenie hebanu makasarskiego z efektowną zielenią ramy wykonanej z magnezu”. I dalej:
Łatwe do napędzenia, duże przetworniki dynamiczne umożliwiają korzystanie z mobilnych źródeł dźwięku, zapewniając bogate, muzykalne brzmienie.
Słuchawki są wykonywane rzemieślniczo i wykańczane manualnie w siedzibie marki, czyli mieście Baia Mare w Rumunii. Taki sposób produkcji i staranny dobór materiałów mają zapewnić „nie tylko doskonały komfort i topowe w klasie brzmienie, ale również pełną serwisowalność każdego istotnego elementu”. Jak deklaruje polski przedstawiciel firmy, dzięki temu Meze Audio Strada „to słuchawki na lata”.
Konstrukcja Meze Audio Strada jest oparta o rozwiązania zastosowane w modelu planarnym Meze Audio Liric. Jednak ze względu na wykorzystanie przetworników dynamicznych nowy model waży 330 g. Jest więc wyraźnie lżejszy, co ma sprzyjać długim odsłuchom, także w podróży czy podczas spaceru. Czytamy:
Słuchawki wygodnie układają się na głowie, a zmieniony, wyłożony miękkim materiałem pałąk równomiernie rozkłada ciężar, który skutecznie amortyzują miękkie poduszki szczelnie otulające uszy. Dzięki nim i zamkniętej konstrukcji nausznic Meze Audio Strada zapewniają również doskonałą izolację od odgłosów otoczenia.
Wewnątrz komór zastosowano „oddychającą” alcantarę, która ma pomóc w odprowadzaniu wilgoci.
Sercem Meze Audio Strada są duże, 50-milimetrowe przetworniki dynamiczne, które na potrzeby konstrukcji zamkniętej zaadaptowano z modelu Meze Audio 109 Pro. Wykonana z kompozytu celulozowego kopułka ma kształt litery „W”, co ma zapewnić jej „optymalną sztywność i precyzję”. Otaczający ją pierścień, czyli torus, wykonano z ultracienkiego polimeru krystalicznego i pokryto powłoką berylową – to z kolei ma poprawić jej wytrzymałość i sztywność:
Dzięki temu Meze Audio Strada mają tak żywe, przejrzyste i wolne od zniekształceń brzmienie. Słuchawki imponują głębokim, kontrolowanym basem, naturalną i przejrzystą średnicą oraz subtelnie rozciągającymi się, detalicznymi sopranami.
Niska impedancja (40 Ω) i wysoka czułość (111 dB SPL) mają pomóc w ich wysterowaniu i osiągnięciu – jak czytamy – „pełni możliwości” także ze źródłami mobilnymi, jak np. odtwarzacze przenośne.
Jak we wszystkich słuchawkach Meze Audio duży nacisk położono także na dizajn. Duże nausznice wykończono złocisto-brązowym hebanem makasarskim, który ma się komponować z wykończoną zielonym lakierem ramą z magnezu.
Producent zwraca uwagę na to, iż Meze Audio Strada są produkowane manualnie, „z zachowaniem najwyższych standardów i starannej selekcji materiałów”. A dzięki modułowej konstrukcji wymiana poszczególnych elementów – jak np. mocowane magnetycznie poduszki nausznic – ma być łatwa do wykonania: „To znacznie przedłuża żywotność słuchawek, umożliwiając ich przekazanie kolejnym generacjom”.
▌ Dostępność i cena
Słuchawki Meze Audio Strada mają być dostępne u partnerów handlowych polskiego dystrybutora, firmy → AUDIO KLAN, w lutym, w cenie około 799 euro. ●
→ MEZEAUDIO.com
tekst red./mat. prasowe
foto mat. prasowe
«●»













