„Nic nie płonie” ma szansę stać się kolejną wizytówką zespołu Metro – alternatywnemu brzmieniu, towarzyszy porywająca melodia, a surowość gitar miesza się z gęstą atmosferą wykreowaną przez sekcję rytmiczną. Piosenkę uzupełnia niebanalny – jak zwykle w przypadku Metro – tekst o zderzeniu wyobrażeń z rzeczywistością:
– To piosenka o wypaleniu, chorobliwych ambicjach, potrzebie „osiągania”. „Nic nie płonie” jest dosyć osobistą perspektywą na te zagadnienia – wyraża obawę przed zatraceniem jakiejś marzycielskości, ciekawości na rzecz powtarzalnej pracy i wszystkich obowiązków dorosłości. Obawą przed tym, iż życie przecieknie przez palce. Wszystko w dość rozpaczliwym tonie, z pretensją – bo to trochę nieuniknione – mówi wokalista Metro i autor tekstu, Aleksander Zajdel.
Piosenkę ilustruje teledysk w reżyserii Natalii Naomi.
„Nic nie płonie” można było usłyszeć na koncertach zespołu w lecie podczas najważniejszych i największych polskich festiwali (m.in. Open’Er, OFF Festival, Santander Letnie Brzmienia) oraz podczas jesiennej trasy. Na pewno usłyszymy ją także podczas koncertów wiosną 2026 roku.








![Eurowizja 2026: Dziś finał narodowy w Luksemburgu. Bułgaria i Litwa ruszają z preselekcjami. Gdzie oglądać, kto jest faworytem? [PRZEWODNIK]](https://i0.wp.com/dziennik-eurowizyjny.pl/wp-content/uploads/2026/01/img_2347.jpg?fit=1200%2C675&ssl=1)







