Wjechał pierwszy numer kapeli Astka i jest dobrze. Lepiej to gryzie, niż ostatni Frontside, choć wokal mógłby być nieco bardziej wysunięty w miksie. Do tego całkiem fajny obrazek towarzyszy muzie, bez ejaj. Kałboj może brać przykład, jak robić klipy.
Statystyki: autor: dj zakrystian — 18 min. temu















