Wrześniowy wyborczy trójbój – wybory władz trzech państw związkowych – w Niemczech nie miał jednoznacznego zwycięzcy. Ma za to jednego, zdecydowanego przegranego – największą partię niemieckiej centroprawicy CDU oraz jej lidera, kanclerza Friedricha Merza – pisze dla Wirtualnej Polski Jakub Majmurek.