Mery Spolsky wraca z utworem „Manekiny”. To komentarz do świata Instagrama

terazmuzyka.pl 1 dzień temu

Mery Spolsky prezentuje utwór „Manekiny”, w którym przygląda się presji idealnego wizerunku w mediach społecznościowych. Artystka zwraca uwagę na pogoń za perfekcją, porównywanie się z innymi i łatwość, z jaką internetowe trendy potrafią wpływać na nasze wybory.

W swojej interpretacji Mery Spolsky porównuje użytkowników mediów społecznościowych do manekinów wystawionych na sklepowych witrynach. W internecie chcemy wyglądać jak najlepiej, prezentować sukcesy i pokazywać wyidealizowaną wersję własnego życia. Sama artystka przyznaje, iż również ulega tej presji, publikując zdjęcia i chwaląc się muzycznymi osiągnięciami.

  • Jesienna trasa koncertowa Mery Spolsky

Piosenka opowiada także o naśladowaniu innych i podążaniu za trendami, choćby jeżeli nie odpowiadają one naszym prawdziwym upodobaniom. Chęć odwiedzenia modnego miejsca, kupowania popularnych ubrań czy przejmowania stylu znanych osób może sprawić, iż tracimy z oczu własne potrzeby. Jak zauważa wokalistka, nieustanne podglądanie innych prowadzi czasem do zazdrości i poczucia, iż powinniśmy być kimś zupełnie innym.

„Nie chcę być manekinem!” – deklaruje artystka, podkreślając, iż za perfekcyjnym wizerunkiem kryje się często jedynie iluzja. Jej sposobem na wyrwanie się z tej spirali bywa usunięcie aplikacji z telefonu i wyjście na rower. Kontakt z prawdziwym światem pozwala jej wrócić do siebie i przypomnieć sobie, iż życie nie musi wyglądać jak starannie wyreżyserowany profil w mediach społecznościowych.

Autorem tekstu do „Manekinów” jest Dariusz Kulda.

Idź do oryginalnego materiału