Po premierze podcastu “WojewódzkiWojewódzki” w sieci wróciło pytanie o wynagrodzenie Cejrowskiego za rozmowę z Kubą Wojewódzkim. Menedżer podróżnika zapytany o pieniądze odpowiedział tak, iż nic nie wyjaśnił. Wydawca programu nie odpowiedział wcale.
Premierowy odcinek nowego podcastu Kuby Wojewódzkiego, który ukazuje się w Onecie i na YouTubie, pojawił się w poniedziałek 12 października, a pierwszym gościem prowadzącego był Wojciech Cejrowski. Rozmowa gwałtownie zamieniła się w ostrą konfrontację.
62-letni podróżnik nazwał prowadzącego “resortowym dzieckiem” i wypominał mu pracę ojca w komunistycznej prokuraturze, a przy okazji obrywało się też osobom LGBT oraz Unii Europejskiej. Internet zawrzał.
Wcześniej opisywaliśmy, jak Wojewódzki stanął w obronie zmarłego ojca. Teraz w centrum uwagi znalazły się pieniądze.
Wynagrodzenie Cejrowskiego za wywiad pozostaje zagadką
O sprawę zapytał portal Wirtualne Media. Dziennikarka Kinga Walczyk zwróciła się do Stanisława Wójcika, menedżera Cejrowskiego. Chciała wiedzieć, czy jego klient dostał jakiekolwiek pieniądze za udział w rozmowie z Wojewódzkim, bo w sieci od premiery krążą takie głosy.
Odpowiedź była krótka. Menedżer stwierdził, iż niczego nie potwierdza, ale też niczemu nie zaprzecza. Na tym rozmowa się skończyła.
To samo pytanie redakcja wysłała do wydawcy podcastu, czyli do firmy Ringier Axel Springer Polska, która odpowiada za program Wojewódzkiego. Jak podaje Jastrząb Post, firma do chwili publikacji tekstu nie udzieliła odpowiedzi. Cisza.
Co ciekawe, sam Cejrowski w podcaście dał do zrozumienia, iż za wywiady bierze pieniądze. Przyznał, iż odmówił kiedyś udziału w telewizyjnym programie Wojewódzkiego. Powód był prosty.
Stacja TVN nie zgodziła się zapłacić mu za występ. Wojewódzki zaproponował wtedy przed kamerami “ekwiwalent kilku dobrych flaszek wina”. Podróżnik się nie skusił.
Stanowski ujawnił, ile chciał dostać Cejrowski
Plotki o finansowych oczekiwaniach podróżnika nie są nowe. W lutym 2026 roku mówił o nich Krzysztof Stanowski w filmie opublikowanym na YouTubie.
Dziennikarz opowiadał, iż Cejrowski był chyba jedyną osobą, której zaproponowano pieniądze za występ w “Godzinie Zero”. Zasadą tego programu jest bowiem to, iż gościom się nie płaci. Mimo to do współpracy nie doszło.
Podróżnik miał tłumaczyć Stanowskiemu, iż “występ za darmo mu się nie opłaca”. W tym samym czasie mógłby przecież zorganizować biletowane spotkanie z fanami. Nie przekonała go choćby kwota 10 tys. zł.
on więcej zarobi, jak zaprosi swoich widzów, czytelników czy tam słuchaczy i sprzeda im bilety
– relacjonował Stanowski.
Podcast Wojewódzkiego budzi skrajne emocje
Przypomnijmy, iż już sama zapowiedź rozmowy, którą Wojewódzki promował w mediach społecznościowych wspólną grafiką z Cejrowskim, wywołała w sieci falę komentarzy. Na zaproszenie Cejrowskiego część widzów zareagowała z oburzeniem.
Jedna z internautek zapytała prowadzącego wprost, po co daje takiemu gościowi widownię. Wojewódzki odpisał, iż warto zrozumieć jego rozmówcę i jego wyznawców. Dodał też, iż nie zgadza się z Cejrowskim, ale będzie bronił jego prawa do własnego zdania.
Czy podróżnik zarobił na tej rozmowie? Na razie wiadomo tylko tyle, iż wynagrodzenia nikt nie potwierdził. Ani nie zdementował.
Źródło zdjęć: Akpa







