Dla jej rodziny ta data przez lata była dniem radości, spontanicznych wyjazdów i wspólnego świętowania. W tym roku wróciła jednak jako dzień pełen wspomnień, tęsknoty i pytań, na które bliscy wciąż próbują znaleźć odpowiedź. W poruszającym materiale „Dzień Dobry TVN” Robert Wolański opowiedział o chorobie żony, jej sile i bólu, który stał się częścią codzienności rodziny.
Agnieszka Maciąg odeszła 27 listopada 2025 roku. Jak przekazano w materiale TVN, chorowała na raka szyjki macicy. Robert Wolański zaznaczył, iż nie była to wznowa wcześniejszej choroby nowotworowej, co było odpowiedzią na pojawiające się wcześniej spekulacje.
Pierwsze sygnały pojawiły się jesieniąRobert Wolański wrócił w rozmowie do początku choroby. Jak opowiadał, pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się pod koniec września 2022 roku. Agnieszka Maciąg miała wtedy powiedzieć, iż „coś tam się dzieje” i iż chce to sprawdzić u lekarza. Z jego relacji wynika jednak, iż przez długi czas sytuacja nie wyglądała jak nagły alarm.
Wolański podkreślał, iż jego żona była osobą silną, samodzielną i przyzwyczajoną do radzenia sobie bez angażowania innych w każdy problem. Jak mówił, skutkiem tej niezależności było także to, iż nie od razu mówiła mu o wszystkim.
Dopiero później dowiedział się, iż Agnieszka Maciąg kilka razy umawiała się na wizytę lekarską, ale ostatecznie na nią nie dotarła. W rozmowie przyznał, iż w zaawansowanym momencie choroby sama wyrzucała sobie, iż zaniedbała tę sytuację.
Diagnoza przyszła bardzo szybkoPo wykonaniu badań diagnoza miała przyjść po zaledwie dwóch dniach. Robert Wolański powiedział w „Dzień Dobry TVN”, iż był to rak szyjki macicy w bardzo zaawansowanym stadium. Od tego momentu życie rodziny zaczęło toczyć się wokół leczenia, kolejnych terapii i konsultacji.
W przekazanej relacji Wolański podkreślał, iż wcześniejsze doniesienia o nawrocie innej choroby nie były prawdziwe. Najważniejsze stało się leczenie i próba utrzymania codzienności mimo diagnozy, która zmieniła wszystko.
Agnieszka Maciąg długo zachowywała samodzielnośćZ opowieści Roberta Wolańskiego wyłania się obraz kobiety, która choćby w chorobie próbowała zachować poczucie sprawczości. Agnieszka Maciąg przez długi czas funkcjonowała aktywnie, jeździła samochodem i organizowała dzień tak, by leczenie nie odebrało jej całkowicie zwykłego rytmu życia.
Przełomowy moment przyszedł wraz z chemioterapią. Wolański przyznał, iż gdy fizyczne skutki leczenia stały się widoczne, jego żona zaczęła przeżywać najtrudniejszy etap. Wtedy, jak mówił, „wielokrotnie płakała” i już choćby tego nie ukrywała.
To właśnie ten fragment rozmowy najbardziej poruszył widzów. Nie był opowieścią o osobie publicznej, modelce, pisarce czy autorce książek. Był wspomnieniem człowieka, który patrzył na cierpienie najbliższej osoby i próbował być obok, gdy codzienność stawała się coraz trudniejsza.
Dzieci Agnieszki Maciąg mierzą się ze stratąW materiale pojawił się także wątek dzieci Agnieszki Maciąg. Robert Wolański mówił, iż dorosły syn Michał bardzo przeżywa odejście matki i był obecny w szpitalu w ostatnich dniach. Córka Helena, która ma trzynaście lat, doświadcza tej straty inaczej, w sposób adekwatny dla swojego wieku i sytuacji.
Wolański odniósł się również do własnej historii. Sam stracił mamę, gdy miał dziesięć lat. To doświadczenie wpłynęło na sposób, w jaki chciał rozmawiać z córką o chorobie i odchodzeniu. Podkreślał, iż nie chciał odsuwać jej od wszystkiego tak, jak jego samego odsunięto w dzieciństwie.
W tle istotny temat profilaktykiHistoria Agnieszki Maciąg wybrzmiewa szczególnie mocno także dlatego, iż dotyczy choroby, w której ogromne znaczenie ma profilaktyka. Pacjent.gov.pl przypomina, iż w programie profilaktyki raka szyjki macicy na NFZ dostępny jest test HPV HR oraz cytologia na podłożu płynnym. Z darmowego testu HPV HR mogą skorzystać kobiety w wieku od 25 do 64 lat i nie potrzebują skierowania.
Narodowy Fundusz Zdrowia informuje, iż test HPV HR jest dostępny bezpłatnie w ramach programu profilaktycznego, a jego prawidłowy wynik może dawać spokój choćby na 5 lat. NFZ podkreśla też, iż rak szyjki macicy często rozwija się po cichu i bywa wykrywany zbyt późno.
9 maja już zawsze będzie dniem wspomnieńDla bliskich Agnieszki Maciąg 9 maja nie jest już tylko datą w kalendarzu. Robert Wolański wspominał, iż urodziny żony były dla nich czymś w rodzaju prywatnego święta. Tego dnia zatrzymywali codzienność, wyjeżdżali, robili sobie niespodzianki albo po prostu ruszali przed siebie.
Dziś ten dzień ma zupełnie inny ciężar. Zamiast planów są wspomnienia. Zamiast świętowania jest próba oswojenia pustki. W słowach Roberta Wolańskiego nie ma jednak patosu. Jest przede wszystkim zapis miłości, bezradności i pamięci o kobiecie, która do końca próbowała zachować siłę, choćby wtedy, gdy choroba odbierała jej coraz więcej.
Agnieszka Maciąg dla wielu osób była symbolem spokoju, harmonii i świadomego życia. Relacja jej męża pokazała inną, bardzo prywatną stronę tej historii: chorobę, strach, rodzinę i ostatnie miesiące, w których najważniejsze stało się bycie razem.







