Artysta stawia sprawę jasno
Nailbomb to projekt założony w 1993 roku przez Maxa Cavalerę i Alexa Newporta. Grupa istniała raptem dwa lata i wydała jeden album studyjny zatytułowany „Point Blank”. W 2024 Max reaktywował Nailbomb, jednak już bez Newporta grając koncerty w Europie i USA.
W wywiadzie dla Bloodstock TV Max Cavalera opowiedział o okolicznościach reaktywacji Nailbomb.
– Tak naprawdę nigdy nie zaspokoiliśmy pragnienia związanego z Nailbomb. Kiedy album został wydany, podążał za mną przez całą karierę. Sepultura i Soulfly grały utwory z płyty „Point Blank”. Gdy zagraliśmy koncert w Phoenix pod szyldem Nailbomb pomyślałem, iż nie mogę nie pojechać z tym do Europy – mówi Max.
Artysta został zapytany również o to czy jest szansa na kolejną płytę projektu.
– Nie, nie sądzę aby powstał kolejny album Nailbomb. Zostawimy go w takim stanie, który jest w pewnym sensie kultowy. Niektóre rzeczy najlepiej tak pozostawić. Ale jeżeli chodzi o koncerty, ten album jest zbyt dobry, by nie grać go na żywo. To jedna z najlepszych rzeczy jakie stworzyłem. Cieszę się, iż dzieciaki, których nie było na świecie, gdy nagraliśmy tę płytę mogły doświadczyć tych utworów na żywo. To świetna zabawa dla wszystkich – dodaje Cavalera.
Po reaktywacji Nailbomb w 2024 roku miejsce Alexa Newporta zagrał syn Maxa, Igor.