Matka pochowała go jako zmarłego. Zdzisław Wardejn przyszedł na własną stypę: byli w szoku
Zdjęcie: Zdzisław Wardejn
Historia, która brzmi jak scenariusz filmowy, wydarzyła się naprawdę. Zdzisław Wardejn, znany widzom m.in. z roli docenta Mariana Wolańskiego w "Koglu-moglu", jako nastolatek został uznany za zmarłego i… pochowany przez własną matkę. Dramatyczne wydarzenia z 1956 r. stały się inspiracją dla spektaklu "ZDZISIEK" w Teatrze Nowym w Poznaniu.



