Matka pięcioraczków z Horyńca ujawnia rachunek ze szpitala w Tajlandii. Szokująca kwota za operację córki

obcas.pl 2 godzin temu

Dominika Clarke, znana influencerka i matka wielodzietnej rodziny, podzieliła się dramatyczną historią z Tajlandii. Jej córka trafiła do szpitala z powodu małej kulki utkniętej w uchu, co skończyło się operacją. Koszty leczenia zaskoczyły choćby doświadczoną rodzicielkę, a relacja na mediach społecznościowych przyciągnęła uwagę fanów.

Nieoczekiwany wypadek w egzotycznym kraju

Po przeprowadzce do Tajlandii, gdzie Dominika i Vincent Clarke wychowują 11 dzieci, rodzina zmierzyła się z niecodziennym problemem. Jedna z córek przypadkowo włożyła sobie do ucha małą kulkę. Początkowe próby usunięcia jej nie powiodły się, co zmusiło lekarzy do podjęcia decyzji o operacji w pełnym uśpieniu. Specjaliści musieli sprawdzić, czy nie doszło do uszkodzenia bębenka.

Wyrok. Nie udało się. Kuleczka utknęła zbyt niefortunnie, zbyt głęboko. Werdykt jest bezlitosny: potrzebna jest operacja w pełnym uśpieniu. Muszą sprawdzić, czy nie został uszkodzony bębenek. Słowo ‘operacja’ mnie przeraża. Czekam na organizację zabiegu i… koszty. Boję się zapytać. – napisała Dominika Clarke na Facebooku.

Szokujące koszty leczenia za granicą

Operacja w tajlandzkiej klinice okazała się kosztowna. Początkowo szacowano wydatek na 129 tysięcy batów, ale finalnie rachunek opiewał na 74 tysiące batów, co w przeliczeniu daje ponad 8 tysięcy złotych. Influencerka nie ukrywała ulgi, iż pomoc nadeszła szybko, mimo finansowego obciążenia.

Dzisiaj mam zapłacić 80 proc. 59 tys. 200, a resztę nie wiem, czy w ratach, czy jak, ale przynajmniej tyle, iż możemy jej pomóc od razu. Idziemy do przyjęcia. – relacjonowała Dominika Clarke.

Dominika i Vincent Clarke zyskali popularność dzięki narodzinom pięcioraczków, zwanych “pięcioraczkami z Horyńca“. Niestety, jedno z dzieci zmarło niedługo po porodzie. w tej chwili para wychowuje 11 pociech, dokumentując codzienne życie w mediach społecznościowych. Przeprowadzka do Tajlandii miała być nowym rozdziałem, ale przyniosła też nieprzewidziane sytuacje, jak ta medyczna przygoda. Rodzina Clarke’ów inspiruje wielu, pokazując, jak radzić sobie z wyzwaniami wielodzietności w obcym kraju. Ich historia przypomina, iż choćby w raju mogą czaić się niespodziewane koszty i stresy, ale szybka reakcja lekarzy przyniosła ulgę.

„Nie mam siły walczyć” – dramatyczne słowa matki pięcioraczków z Horyńca

Źródło: Facebook /

Idź do oryginalnego materiału