„Matka i dziecko” – poruszająca sztuka o ranach zapisanych w rodzinie

ohme.pl 7 godzin temu

Są relacje, które nigdy nie kończą się naprawdę. choćby jeżeli przez lata nie było rozmów. choćby jeżeli ktoś odszedł, wyjechał, wybrał siebie, karierę, inne życie. choćby jeżeli dziecko dorosło i nauczyło się milczeć.

„Matka i dziecko” Jona Fossego, laureata Literackiej Nagrody Nobla 2023, w reżyserii Adama Sajnuka, to spektakl o jednej z najtrudniejszych więzi – tej między matką a dzieckiem. Więzi, która z natury powinna być bliska, ale bywa poraniona, chłodna, pełna przemilczeń i niewypowiedzianych pretensji.

To nie jest opowieść o macierzyństwie idealnym. Przeciwnie – to historia matki, która kiedyś była bardzo młoda i nie chciała zatrzymać się na zapadłej prowincji. Chciała żyć inaczej. Chciała więcej. Zapłaciła za to cenę, którą po latach próbuje zrozumieć, a może przede wszystkim – usprawiedliwić. Tą ceną było pozostawienie dziecka.

Po latach wraca. Zadaje pytania, ale nie do końca jest gotowa usłyszeć odpowiedzi. Próbuje tłumaczyć swoje wybory, ale między nią a synem nie ma już prostego języka. Jest napięcie, cisza, chłód, urwane zdania. Jest luka, która nie znika tylko dlatego, iż łączą ich więzy krwi.

Matka, która mówi. Syn, który milczy

Siła tego spektaklu opiera się na zderzeniu dwóch postaci. Ona – rozedrgana, chaotyczna, pełna słów, emocji i prób odzyskania kontroli nad własną historią. On – chłodny, powściągliwy, zamknięty, jakby przez lata nauczył się, iż milczenie jest bezpieczniejsze niż nadzieja.

Kamilla Baar i Maciej Czerklański tworzą na scenie duet, który działa właśnie dzięki temu kontrastowi. Ona mówi za dużo, on niemal nie mówi wcale. Ona próbuje się zbliżyć, on nie pozwala wejść za blisko. Ale pod spodem nie ma obojętności. Jest ból. Jest pamięć. Jest pytanie, czy można jeszcze zbudować coś na gruzach więzi, która kiedyś została przerwana.

Recenzenci zwracają uwagę na intensywność aktorskiego spotkania. Pisano o „wirtuozerskim aktorskim koncercie” Kamilli Baar i Macieja Czerklańskiego, o spektaklu, który „się zapamiętuje”, i o przedstawieniu, z którego „nie sposób wyjść bez refleksji”.

Czy więzy krwi wystarczą?

„Matka i dziecko” dotyka tematu, który może boleć szczególnie mocno – czy sama biologiczna więź wystarczy, by być blisko? Czy można po latach wrócić i oczekiwać, iż relacja zacznie się od nowa? Czy dziecko, choćby dorosłe, ma obowiązek zrozumieć rodzica? A może czasem to właśnie dziecko przez całe życie musi być bardziej dorosłe niż matka albo ojciec?

Fosse nie daje prostych odpowiedzi. I bardzo dobrze. Ten spektakl nie osądza wprost, ale też nie wygładza tematu. Pokazuje, iż wybory dorosłych zostają w dzieciach na długo. Czasem na zawsze. Że nieobecność też jest obecnością – tylko bolesną. Że można odejść fizycznie, ale nie da się tak łatwo wymazać śladu, który zostawia się w drugim człowieku.

To opowieść o miłości i karierze, o samotności, która bywa wyborem pozornym, o chłodzie uczuć, który często jest tylko zbroją. O traumach, które przechodzą przez rodzinę jak cichy prąd – niewidzialny, ale odczuwalny w każdym geście.

Teatr psychologiczny w najczystszej formie

W reżyserii Adama Sajnuka dramat Fossego staje się kameralnym, intensywnym spotkaniem dwojga ludzi, którzy są sobie najbliżsi i jednocześnie bardzo dalecy. To teatr oparty na słowie, pauzie, napięciu i tym wszystkim, czego postaci nie potrafią powiedzieć wprost.

Scenografia i kostiumy Katarzyny Adamczyk, muzyczne opracowanie Michała Lamży oraz światło Dariusza Adamskiego budują przestrzeń, w której emocje nie potrzebują wielkich efektów. Tu najważniejsze jest to, co dzieje się między bohaterami – w spojrzeniach, zawahaniach, niedopowiedzeniach.

„Matka i dziecko” to spektakl dla widzów, którzy lubią teatr psychologiczny, mocny, intymny i zostający pod skórą. Dla tych, którzy interesują się relacjami rodzinnymi, tematem nieobecnych rodziców, emocjonalnego dziedziczenia i ran, które nie zawsze goją się z czasem.

Nie jest to przedstawienie łatwe ani wygodne. Ale właśnie dlatego warto je zobaczyć. Bo czasem teatr nie ma nas pocieszyć. Czasem ma nazwać coś, co od dawna czuliśmy, ale nie umieliśmy wypowiedzieć.

„Matka i dziecko”
Autor: Jon Fosse – Literacka Nagroda Nobla 2023
Reżyseria: Adam Sajnuk
Obsada: Kamilla Baar, Maciej Czerklański
Scenografia i kostiumy: Katarzyna Adamczyk
Opracowanie muzyczne: Michał Lamża
Światło: Dariusz Adamski
Tłumaczenie: Halina Thylwe
Zdjęcia: Sara Niedźwiecka
Projekt plakatu: Rafał Meszka

To spektakl o tym, iż nie każda rana zabliźnia się sama. I o tym, iż czasem najtrudniej rozmawia się z tymi, z którymi łączy nas najwięcej.

Polecenie redakcyjne

Idź do oryginalnego materiału