Po kilkunastu latach nieobecności do "Pierwszej miłości" powraca Paweł Krzyżanowski - jeden z najważniejszych bohaterów w historii serialu. Jego powrót to wydarzenie, na które widzowie czekali od lat, a zarazem moment, który na nowo otworzy dawne rany.
W tej roli zobaczymy znanego z serialu "Bracia" Mateusza Kościukiewicza, który dołącza do obsady. Marysia (Aneta Zając) stanie twarzą w twarz z przeszłością, która nie da się tak łatwo zignorować. Wiadomość o tym, iż Paweł żyje, wywróci cały jej ustabilizowany świat do góry nogami.Reklama
Mateusz Kościukiewicz dołączył do obsady "Pierwszej miłości"
Mateusz Kościukiewicz w rozmowie z Interią podczas konferencji z okazji wiosennej ramówki Polsatu opowiedział o swoim bohaterze w "Pierwszej miłości". Aktor podkreśla, iż cieszy się z dołączenia do obsady tak kultowego serialu.
"Myślę, iż to jest bardzo ciekawe, iż Paweł wraca. Bardzo się cieszę, iż to ja będę mógł przywrócić go na ekran. Jest to bardzo ciekawa, wymagająca emocjonalnie rola, bardzo interesujący bohater. Cieszę się też, iż mogę dołączyć do tak zgranej ekipy tego serialu" - mówił Kościukiewicz.
"Na pewno postaram się wnieść do tej obsady jakąś swoją energię i swoje doświadczenie. Mam nadzieję, iż to, co będziemy robić razem z moimi partnerami i kolegami, będzie inspirujące także dla innych. Mam też nadzieję, iż państwo w domach przed telewizorami będą mogli śledzić nasze dramatyczne losy i ten wielki powrót po latach" - dodał w tej samej rozmowie.
Zapytaliśmy Kościukiewicza o to, jak został przywitany przez obsadę i ekipę.
"Bardzo miło, pozytywnie. Wśród aktorów zawsze jest też coś takiego, iż kiedy przychodzi ktoś nowy, pojawia się świeża krew, nowa energia. Mam wrażenie, iż wszyscy oczekują ode mnie, iż wniosę jakąś wartość dodaną do tego serialu - i tak też się stanie. Taki mam plan, żeby dać im tutaj trochę od siebie, i myślę, iż to będzie bardzo interesujące połączenie" - podsumował.
Czytaj więcej: Wiosenna ramówka Polsatu. Powroty, nowości i niesamowity blok programowy









