Mateusz Chmura nie żyje. Upadł na scenie na oczach publiczności

obcas.pl 5 godzin temu

Mateusz Chmura nie żyje. 33-letni kulturysta z Wakefield zasłabł na scenie podczas finałów PCA British Finals w Telford, a potem zmarł w szpitalu. Śmierć Mateusza Chmury potwierdzili organizatorzy zawodów. Przyczyny na razie nie podano.

Do tragedii doszło w niedzielę 18 października w hali Telford International Centre. Chmura startował tego dnia w kategorii Classic Bodybuilding Medium podczas finałów organizowanych przez stowarzyszenie Physical Culture Association, w uproszczeniu PCA. W pewnym momencie zawodnik upadł na scenie.

Stało się to na oczach innych uczestników oraz publiczności, która zebrała się tego dnia na widowni hali w angielskim Telford, by oglądać finałowe występy. Widownia zamarła.

Mateusz Chmura upadł na scenie w Telford

Ratownicy obecni w hali ruszyli z pomocą natychmiast. Jak podaje branżowy portal FrontDouble, resuscytację od razu rozpoczął ratownik medyczny, który przyszedł na zawody jako widz. Później dołączyły lokalne służby medyczne i zespół Midlands Air Ambulance.

Kulturystę przewieziono karetką do szpitala, gdzie lekarze mimo wszelkich wysiłków walczyli o jego życie aż do końca. Nie udało się go uratować.

Rywalizację przerwano na cały czas akcji ratunkowej. Po odjeździe karetki organizatorzy spotkali się z zawodnikami i wspólnie zdecydowali o wznowieniu zawodów. Nikt na hali nie wiedział wtedy jeszcze, iż 33-latek nie żyje.

Śmierć Mateusza Chmury potwierdziła federacja PCA

Wiadomość o śmierci przyszła dopiero w poniedziałek 19 października, kiedy stowarzyszenie opublikowało oficjalny komunikat na swoim profilu na Instagramie. Złożyło w nim kondolencje żonie, rodzinie i przyjaciołom zawodnika.

Organizatorzy podziękowali też ratownikom oraz osobom z publiczności, które bez wahania włączyły się w pomoc. Zaapelowali o uszanowanie prywatności najbliższych. To nie wszystko.

Jak informuje portal Fitness Volt, federacja podała uczestnikom adres mailowy do kontaktu. Wskazała również bezpłatny, całodobowy telefon wsparcia Samaritans dla osób, które przeżyły tę scenę na widowni.

Przyczyna śmierci kulturysty wciąż nieznana

Dokładna przyczyna śmierci Mateusza Chmury nie została dotąd ujawniona, a ani federacja, ani rodzina nie przekazały w tej sprawie żadnych nowych informacji. Na odpowiedzi trzeba poczekać.

Mateusz Chmura mieszkał w angielskim Wakefield. Na scenie kulturystycznej był debiutantem. Według FrontDouble zaledwie dwa tygodnie przed finałami w Telford pierwszy raz stanął do zawodów i od razu zajął drugie miejsce podczas PCA First Timers w Yorkshire.

W poniedziałek 19 października skończyłby trzydzieści cztery lata. Nie doczekał tego dnia.

źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału