Maryla Rodowicz zaśpiewała na Roztańczonym Narodowym. Widzowie nie mieli dla niej litości

obcas.pl 7 godzin temu

Występ Maryli Rodowicz na jubileuszowym Roztańczonym PGE Narodowym podzielił widzów. 80-letnia wokalistka zaśpiewała w sobotę 10 października 2026 roku “Kolorowe jarmarki” i wystąpiła w duecie z Roxie Węgiel. Po transmisji w Polsacie w sieci posypały się komentarze. Wiele z nich było gorzkich.

Roztańczony PGE Narodowy świętował dziesiąte urodziny

Dziesiąta edycja imprezy odbyła się 10 października na stadionie w Warszawie. Organizatorzy postawili na wielkie nazwiska, różnorodność muzyczną i widowiskową oprawę, a przede wszystkim na scenę 360 stopni, ustawioną w samym sercu stadionu, która miała zapewnić publiczności zupełnie inną perspektywę oglądania występów. To nowość w historii wydarzenia.

Na scenie pojawili się między innymi Roxie Węgiel, Cleo, Skolim, Young Leosia, Andrzej Piaseczny i Golec uOrkiestra. Nie zabrakło gwiazd disco polo, takich jak Zenek Martyniuk, Boys, Piękni i Młodzi czy MIG. Międzynarodowym akcentem był występ Gipsy Kings z Tonino Baliardo.

Jedną z najważniejszych postaci wieczoru była jednak Maryla Rodowicz. Jak podaje Interia, to właśnie ona otworzyła imprezę energicznymi “Kolorowymi jarmarkami”, a zamknęła ją nastrojową balladą. W międzyczasie zaśpiewała z Roxie Węgiel przebój “Damą być”. Młodsza z wokalistek wykonała potem jeszcze swój autorski “Błękit”.

Występ Maryli Rodowicz nie zachwycił części widzów

Spotkanie dwóch pokoleń polskiej estrady zapowiadało się wyjątkowo. gwałtownie okazało się jednak, iż nie wszystko zagrało tak, jak powinno. Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło solowego wykonania “Kolorowych jarmarków”.

Widzowie zwracali uwagę na słabszą, ich zdaniem, formę wokalną piosenkarki, a w komentarzach pisali też o kłopotach z synchronizacją z chórkami i o realizacji dźwięku podczas transmisji. Część z nich uznała, iż problem nie leżał wyłącznie po stronie artystki.

Co ciekawe, wiele krytycznych wpisów zostawili ludzie, którzy od lat kibicują wokalistce i w komentarzach podkreślali, iż darzą ją ogromną sympatią. Tym razem coś jednak nie wyszło.

Kocham ją, ale Marylka nie udźwignęła

– napisał jeden z widzów.

Chórki nie wiedziały, co robić, przykre to było

– dodał inny.

Internauci nie oszczędzili legendy estrady

Komentarzy było znacznie więcej. “Oj, chyba pierwszy raz nie wyszło” – zauważył ktoś. “Jest wielka, ale była niezrealizowana” – ocenił kolejny internauta. Inni pisali, iż nie udźwignęła i “było nienajlepiej”.

Nie wszyscy zrzucali winę na samą wokalistkę. Sporo wpisów dotyczyło realizacji i przygotowania dźwięku. Obraz telewizyjny nie zawsze oddaje bowiem warunki, w jakich artysta śpiewa na żywo na wielkim stadionie, a na ostateczne brzmienie wpływa wiele elementów technicznych.

Jedno jest pewne. Maryla od lat kojarzy się z przebojowością i sceniczną energią, a od tak wieloletniej gwiazdy widzowie oczekują bardzo wiele, dlatego choćby drobne potknięcie natychmiast przyciąga uwagę. Tak było i tym razem.

Przypomnijmy, iż wspólne wykonanie z Roxie Węgiel było jednym z najmocniej zapowiadanych punktów wieczoru. Na początku października pisaliśmy o duecie Rodowicz i Węgiel, który miał połączyć dwa pokolenia słuchaczy. Prowadzący na koniec imprezy zapowiedzieli kolejną edycję za rok. Czy Maryla wróci na tę scenę? Okaże się.

Źródło zdjęć: Akpa

Idź do oryginalnego materiału