Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od 34 lat zbiera pieniądze, by móc wyposażyć szpitale w sprzęt medyczny. W tym roku fundacja gra pod hasłem: "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Celem jest "diagnostyka i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów". Wiele gwiazd angażuje się w pomoc fundacji. Nie inaczej będzie w przypadku Maryli Rodowicz. Piosenkarka postanowiła wystawić na licytację coś wyjątkowego.
REKLAMA
Zobacz wideo Szefowa kuchni wpadła do Rodowicz. Tak o niej powiedziała
Maryla Rodowicz wesprze WOŚP. To wystawiła na aukcję
Na Instagramie piosenkarki pojawił się post, w którym Rodowicz informuje, iż wesprze 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. "Kultowe Jurkowe okulary mogą być wasze" - napisała. W opisie oferty możemy poznać szczegóły. "Maryla Rodowicz - ikona polskiej sceny - przekazuje na aukcję WOŚP limitowane okulary Jurka Owsiaka nr 115, stworzone specjalnie z okazji 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy" - dowiadujemy się.
To jednak nie jest koniec niespodzianek. Dla zwycięzcy czeka nie lada gratka. Spotkanie z Rodowicz! "Zwycięzca aukcji otrzyma również wejściówkę na wybrany koncert Maryli Rodowicz w 2026 roku (lista koncertów dostępna na stronie marylarodowicz.pl) oraz krótkie spotkanie za kulisami, podczas którego artystka osobiście przekaże nagrodę" - czytamy.
Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński tłumaczy się z licytacji dla WOŚP
Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński wystawił na licytację "wyjątkowy zestaw: grafikę autorstwa Pablo Picasso oraz spotkanie z Księżną i Księciem Lubomirskimi-Lanckorońskimi w zabytkowych wnętrzach Palazzo Murano w Warszawie". Kontrowersje wzbudziło dzieło artysty - a dokładnie kwestia jego autentyczności. Książę postanowił zabrać głos i wyjaśnił wszystko w rozmowie z Plejadą. - Wystarczy sobie wpisać, co oznacza grafika. Wujek Google mówi bardzo prosto, to jest rzecz powielona. Grafika Picassa była zakupiona w antykwariacie i została wykonana w latach 90., i potwierdzona przez spadkobierców Picassa - mówił.
- Powtarzam jeszcze raz: jest to grafika, więc mowa nie może być, czy jest to oryginał, czy nie oryginał. Po prostu jest to powielenie, ale nie przeze mnie ani moich pracowników, tylko przez odpowiednie do tego studio, które dostało właśnie taki certyfikat od spadkobierców Picassa - podkreślił Lubomirski-Lanckoroński. - Jak grafika może być oryginałem, to są dwa przeciwstawne sobie słowa i od samego początku jest to wyraźnie napisane u nas, iż jest to po prostu grafika - podsumował.







![Chełmscy kryminalni uderzają w narkotykowy biznes. Ponad pół kilograma substancji wycofane z rynku [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-chelmscy-kryminalni-uderzaja-w-narkotykowy-biznes-ponad-pol-kilograma-substancji-wycofane-z-rynku-1768396932.jpg)







