
Jedno zdanie rzucone mimochodem w podcaście wystarczyło, by odgrzać wieloletnie plotki o rzekomym konflikcie dwóch ikon polskiej sceny. Maryla Rodowicz przyznała, iż między nią a Krystyną Prońko od lat jest "kosa", Krystyna Prońko gwałtownie to zdementowała, a teraz do sprawy ponownie odniosła się sama Maryla Rodowicz. Spór, który według jednej strony… w ogóle nie istnieje, nabrał nowego kontekstu.