Po niedawnym skasowaniu serialu "Wonder Man", jego główny gwiazdor Yahya Abdul-Mateen II jest, mówiąc eufemistycznie, daleki od entuzjazmu. W najnowszym wywiadzie wyraził swoje rozgoryczenie, wykraczające jednak poza ramy samego serialu. Aktor wskazał, iż decyzje o skasowaniu "Wonder Mana" czy ciągłe opóźnianie "Blade'a" wysyła w świat zły sygnał – tak jakby Marvel świadomie wstrzymywał się z realizacją historii czarnoskórych bohaterów. Zmiana tej narracji powinna być priorytetem – powiedział Abdul-Mateen.
Rozgoryczenie Abdul-Mateena na pewno pogłębił dziwaczny sposób, w jaki Marvel obszedł się z serialem "Wonder Man". Włodarze studia pierwotnie poinformowali bowiem o przedłużeniu produkcji o kolejny sezon, by jakiś czas później wycofać się z tej decyzji. Tym samym Marvel niespodziewanie ogłosił więc zakończenie "Wonder Mana" raptem po jednym sezonie – choćby pomimo faktu, iż Abdul-Mateen otrzymał nominację do Emmy za swoją rolę, a produkcja została ciepło przyjęta przez fanów oraz krytyków. W najnowszym wywiadzie aktor wymownie skomentował działania Marvela.
Myślę, iż optyka tej sytuacji jest oczywista. Gdybym był wielkim przedsiębiorstwem, gdybym był Disneyem czy Marvelem, nie chciałbym być kojarzony z nią kojarzony. Dlatego zmiana tej narracji powinna być priorytetem, podobnie jak zrobienie wszystkiego, co konieczne, by odpowiedzialnie ją odwrócić dzięki wartościowych historii – powiedział, po czym dodał:
Uważam, iż nasz serial miał dobrą historię, świetnych aktorów i ekipę. Osiągnęliśmy wartościowy efekt, na który widzowie oraz głosujący w nagrodach zareagowali pozytywnie. Nasza produkcja zasługuje więc na analizę i rzetelne, twarde wyjaśnienia, dlaczego taki serial nie jest kontynuowany, skoro posiadał wszystkie elementy, jakich można by oczekiwać od udanego projektu.
Podobnie dezorientujące ruchy studia widzimy w przypadku filmowego remake'u "Blade'a". Projekt z Mahershalą Alim majaczy na horyzoncie wytwórni przynajmniej od 2019 roku, a jednak jego produkcja nie wydaje się ani o centymetr bliższa realizacji. Dobremu PR-owi studia nie pomagają też naciski głównej gwiazdy filmu. Ali udzielał niedawno wywiadu wskazując, iż odpowiedzialność za zastój związany z "Bladem" spada w pełni na kierownictwo Marvela. Dodał też, iż gdyby studio naprawdę chciało zrealizować ten projekt, już dawno by to zrobiło. I nie ma co udawać – takie słowa nie napawają specjalnym optymizmem.
Yahya Abdul-Mateen II krytykuje Marvela. Co powiedział?
Rozgoryczenie Abdul-Mateena na pewno pogłębił dziwaczny sposób, w jaki Marvel obszedł się z serialem "Wonder Man". Włodarze studia pierwotnie poinformowali bowiem o przedłużeniu produkcji o kolejny sezon, by jakiś czas później wycofać się z tej decyzji. Tym samym Marvel niespodziewanie ogłosił więc zakończenie "Wonder Mana" raptem po jednym sezonie – choćby pomimo faktu, iż Abdul-Mateen otrzymał nominację do Emmy za swoją rolę, a produkcja została ciepło przyjęta przez fanów oraz krytyków. W najnowszym wywiadzie aktor wymownie skomentował działania Marvela.
Myślę, iż optyka tej sytuacji jest oczywista. Gdybym był wielkim przedsiębiorstwem, gdybym był Disneyem czy Marvelem, nie chciałbym być kojarzony z nią kojarzony. Dlatego zmiana tej narracji powinna być priorytetem, podobnie jak zrobienie wszystkiego, co konieczne, by odpowiedzialnie ją odwrócić dzięki wartościowych historii – powiedział, po czym dodał:
Uważam, iż nasz serial miał dobrą historię, świetnych aktorów i ekipę. Osiągnęliśmy wartościowy efekt, na który widzowie oraz głosujący w nagrodach zareagowali pozytywnie. Nasza produkcja zasługuje więc na analizę i rzetelne, twarde wyjaśnienia, dlaczego taki serial nie jest kontynuowany, skoro posiadał wszystkie elementy, jakich można by oczekiwać od udanego projektu.
Podobnie dezorientujące ruchy studia widzimy w przypadku filmowego remake'u "Blade'a". Projekt z Mahershalą Alim majaczy na horyzoncie wytwórni przynajmniej od 2019 roku, a jednak jego produkcja nie wydaje się ani o centymetr bliższa realizacji. Dobremu PR-owi studia nie pomagają też naciski głównej gwiazdy filmu. Ali udzielał niedawno wywiadu wskazując, iż odpowiedzialność za zastój związany z "Bladem" spada w pełni na kierownictwo Marvela. Dodał też, iż gdyby studio naprawdę chciało zrealizować ten projekt, już dawno by to zrobiło. I nie ma co udawać – takie słowa nie napawają specjalnym optymizmem.
"Wonder Man" – zwiastun serialu

















