Martyna Baranowska po latach spędzonych w zespole Nago stawia na pełne solowe działania. Artystka szykuje swój debiutancki album, na którym nie będzie stronić od emocjonalnych tekstów. W rozmowie z Interią Muzyka opowiada o spontanicznym nagrywaniu klipu w Maroku, gitarowej duszy nowej płyty, oraz o tym, jak po emocjonalnym zawieszeniu w końcu przestać tracić czas.