Martin Scorsese pod ostrzałem. Poszło o narzędzie oparte na AI

filmweb.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: plakat


W zeszłym tygodniu informowaliśmy, iż Martin Scorsese pojawił się w filmie promującym generatywną sztuczną inteligencję firmy Black Forest Labs. Przy okazji ogłoszono także, iż mistrz kina został doradcą firmy. Teraz przeciwko działaniom reżysera wystąpił amerykański związek zawodowy Art Directors Guild, reprezentujący m.in. storyboardzistów, ilustratorów, scenografów i projektantów produkcji.

Artyści kontra Scorsese



Getty Images © Craig Barritt


Powodem sporu jest materiał, w którym reżyser wykorzystuje technologię FLUX do wygenerowania storyboardu przedstawiającego średniowieczną ulicę, chwaląc system za jego "filmową inteligencję".

Przedstawiciele Art Directors Guild nie kryją oburzenia. W opublikowanym oświadczeniu zarzucili twórcy "Czasu krwawego księżyca", iż odwraca się od artystów, którzy przez dekady pomagali mu tworzyć jego filmy.

Związkowcy zwrócili uwagę na wcześniejsze słowa Scorsesego, który argumentował, iż nowe narzędzia mogą pomóc twórcom skuteczniej przekazywać ekipie filmowej wizję istniejącą jedynie w ich wyobraźni. Według ADG takie podejście promuje jednak rozwiązania mogące zastąpić pracę ludzi odpowiedzialnych za przygotowywanie storyboardów, projektów scenografii czy ilustracji koncepcyjnych.

W oświadczeniu podkreślono, iż wizualizowanie scen i światów przedstawionych od lat należy do zadań wykwalifikowanych artystów współpracujących z reżyserami. Zdaniem związku sugerowanie, iż generatywna sztuczna inteligencja może ich zastąpić, jest lekceważeniem ich wkładu w proces powstawania filmów. Przedstawiciele ADG zwracają uwagę, iż ich członkowie należą do grup zawodowych szczególnie narażonych na skutki rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji, która zresztą uczy się na podstawie ich prac. Jak dotąd reżyser nie odniósł się publicznie do zarzutów związku.

Poniżej przypominamy materiał promocyjny z udziałem Scorsesego:


Idź do oryginalnego materiału