Marta Nieradkiewicz: po raz pierwszy opowiedziała o chorobie

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: /Marcin Gadomski /Źródło: AIM


Jest jedną z najbardziej cenionych polskich aktorek, jednak ostatnie miesiące były dla niej najtrudniejszą życiową próbą. Marta Nieradkiewicz w szczerym wywiadzie wyznała, iż walczy z nowotworem piersi.


Marta Nieradkiewicz jest jedną z tych polskich aktorek, które mogą pochwalić się wyjątkowo szerokim portfolio zawodowym. Urodziła się w 1983 roku w Łodzi i odkąd ukończyła studia na wydziale aktorskim, jej praca jest regularnie dostrzegana oraz doceniana.
Za rolę Sylwii w filmie "Płynące wieżowce" otrzymała nagrodę za drugoplanową rolę kobiecą na 38. Gdynia Film Festival. W 2014 roku została wyróżniona "Złotą Maską" za żeńską rolę w spektaklu "Bracia i siostry" w reżyserii Mai Kleczewskiej, wystawianym przez Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu. W ostatnich latach pojawiła się w głośnych produkcjach: "Lęk", "Kobieta z..." oraz "Przepiękne!". Jak się jednak okazuje, choćby największa kariera może zostać przyćmiona przez przykre wieści.Reklama



Marta Nieradkiewicz o zmaganiach z chorobą


Aktorka niedawno wzięła udział w programie Moniki Olejnik, w którym opowiedziała, jak w tej chwili wygląda jej stan zdrowia. Dopiero teraz zdradziła, iż jest w trakcie leczenia onkologicznego - guz w piersi znalazła sama.
"Początkowo nie mogłam w to uwierzyć, to był dla mnie szok, bo myślałam, iż takie rzeczy mnie nie dotyczą, iż zdrowie mam jak dzwon" - wyjaśniła. w tej chwili stara się poukładać swoje życie na nowo i podkreśla, jak kluczowa jest profilaktyka.


"Namawiam wszystkich, żeby się badali, ale też byli dobrej myśli, bo dzisiaj leczenie nowotworów wygląda zupełnie inaczej niż w latach 90. Leczenie nie jest łatwe. To są bardzo trudne emocje i przeżycia, ale bardzo potrzebny jest cel, motywacja, wsparcie" - usłyszeliśmy w programie.
Przez długi czas nikt nie wiedział o stanie zdrowia aktorki. Sugerowano jej nawet, by w obecnym stanie nie pokazywała się publicznie. Przyznała, iż czuła wstyd z powodu choroby, która ją dotknęła, mimo to postanowiła się nie ukrywać.
"Nie chodziłam w peruce, były spojrzenia, które się ode mnie odwracały, ale było też wiele wspaniałych gestów, które dały mi ogromną siłę, żeby iść dalej" - podsumowała aktorka.
Idź do oryginalnego materiału