Wokalista o atmosferze w zespole
Kerry King rozpoczął swoją solową karierę od wydania albumu „From Hell I Rise”. Do swojego zespołu zaangażował: Marka Oseguedę (Death Angel), Paula Bostapha (Slayer), Phila Demmela (ex-Machime Head) i Kyle’a Sandersa (ex-Hellyeah). Grupa w tej chwili pracuje nad swoim nowym albumem, a wokalista w wywiadzie dla „Extreminal Metal TV” opowiedział o współpracy z założycielem Slayera, który często jest określany jako „trudny we współpracy”.
– Rozumiem co masz na myśli, bo często słyszy się to od ludzi z zewnątrz. Ale kiedy grasz z nim w zespole jest świetny. kooperacja z Kerrym Kingiem jest naprawdę wspaniała. Uważam go za jednego z moich najbliższych przyjaciół. To przezabawny facet, a jego etyka pracy jest szalona. Jest też bardzo twórczy i wiecznie zajęty. Ale żeby to dostrzec, trzeba przebić się przez zewnętrzną skorupę, którą często widzą inni – mówi o Kerrym Kingu wokalista.
W kwietniu 2024 roku w podcaście „Talk Louder” o swojej współpracy z Kingiem wypowiedział się Phil Demmel.
– Kerry ma piętno pieprzonego dupka, ale nim nie jest. To miły gość i empatyczne facet. Jest też bardzo troskliwy w stosunku do innych – twierdzi gitarzysta.
Od kilku miesięcy wiadomo, iż zespół Kerry’ego Kniga pracuje nad nowym albumem studyjnym, który ma ukazać się w przyszłym roku.











