Wokół horroru "Backrooms. Bez wyjścia" narosła w ostatnich dniach nietypowa teoria spiskowa. W sieci zaczęły krążyć plotki sugerujące, iż 19-letni reżyser Kane Parsons nie był faktycznym autorem filmu, a za kamerą miał go rzekomo wyręczać producent i mentor Osgood Perkins. Doniesienia gwałtownie zostały jednak publicznie zdementowane przez członków ekipy oraz aktora Marka Duplassa.